Jaka przyszłość polityczna czeka Waldemara Wronę, radnego sejmiku województwa z klubu Koalicji Obywatelskiej? W głosowaniu, w którym obowiązywała klubowa dyscyplina, poparł działania zarządu województwa z Prawa i Sprawiedliwości.
Chodzi o głosowanie w sprawie udzielenia wotum zaufania i absolutorium z wykonania budżetu za 2025 rok zarządowi województwa świętokrzyskiego. Waldemar Wrona, radny z klubu Koalicji Obywatelskiej zagłosował inaczej, niż jego koledzy z klubu, popierając zarząd z Prawa i Sprawiedliwości.
– Myślę, że to efekt doskonałej pracy zarządu województwa – tak głos Waldemara Wrony skomentował Grzegorz Socha, przewodniczący klubu Prawa i Sprawiedliwości w sejmiku. Wicemarszałek dodał, że działania zarządu są widoczne także dla niektórych radnych opozycji.
– Waldemar Wrona zawsze był i jest blisko Prawa i Sprawiedliwości, więc nie jest to żadne zaskoczenie – mówi.
Grzegorz Socha nie odpowiedział jednak, czy Waldemar Wrona chce dołączyć do partii bądź klubu PiS w sejmiku, ale podkreślił, że klub jest otwarty na wszystkich.
– To świeża sprawa, na pewno będziemy o niej w klubie dyskutować – komentuje Gerard Pedrycz z Koalicji Obywatelskiej. Dodaje, że podczas spotkania radnych z klubu KO podjęto decyzję o dyscyplinie głosowania i nieudzieleniu zarządowi wotum zaufania, o czym radny Wrona wiedział. Zrobił, co zrobił. Sprawa na pewno zostanie przedyskutowana na forum klubu, być może też z udziałem przewodniczącego regionu i na pewno podejmiemy stosowne decyzje – zaznacza.
Sam Waldemar Wrona swojego głosowania i ewentualnych decyzji z nim związanych komentować nie chciał.
W tej chwili w 30-osobowym składzie sejmiku województwa 16 radnych należy do klubu PiS. Klub KO tworzy natomiast 6 osób, a 7 osób – klub Trzeciej Drogi. Niezrzeszoną radną pozostaje Katarzyna Suchańska, która dostała się do sejmiku z listy Bezpartyjnych Samorządowców.
O możliwym transferze Waldemara Wrony do klubu PiS w minionym roku informowała kielecka „Gazeta Wyborcza”. Jak wskazywano, lekarz z powiatu koneckiego wiosną 2024 roku startował do sejmiku z list KO, jednak w zeszłej kadencji był w klubie radnych PiS. W 2022 roku zrezygnował z członkostwa w partii.
– Było to po tym, jak przegrał nieoczekiwanie konkurs na dyrektora szpitala w Końskich. W powiecie rządziło PiS, a dyrektorką została mało znana w regionie Anna Gil z Brzeszcz. Radny tłumaczył wówczas, że konkurs „przelał czarę goryczy” – pisała w czerwcu 2025 roku „Wyborcza”.




























