Czterech mieszkańców Kielc zgłosiło się do udziału w debacie nad Raportem o Stanie Gminy, która odbędzie się podczas czwartkowej (25 czerwca) sesji Rady Miasta Kielce. Dyskusja poprzedzi głosowania ws. udzielenia wotum zaufania dla prezydent Agaty Wojdy oraz absolutorium z wykonania budżetu w 2025 roku.
Przewodniczący Maciej Jakubczyk zapowiada, że będzie stanowczo reagował na wszelkie próby sprowadzania wypowiedzi do wzajemnych utarczek.
– Nie będę dopuszczał do wolnej dyskusji, ale będę prosił, aby poszczególni radni wypowiadali się konkretnie i merytorycznie o stanie gminy, zamiast wzajemnego wchodzenia w polemikę. Ta sesja nie tego ma dotyczyć – przekonuje Maciej Jakubczyk.
Ze względu na duże zainteresowanie sesją oraz wysoką temperaturą debaty publicznej nie tylko w Kielcach, ale również innych miastach w Polsce, za bezpieczeństwo uczestników obrad odpowiadać będzie więcej niż zwykle funkcjonariuszy Straży Miejskiej. O zabezpieczenie przebiegu sesji poproszono również policję.
– Lepiej chuchać na zimne. Ja jestem osobą odpowiedzialną za przebieg tych obrad i po części czuję się odpowiedzialny za bezpieczeństwo wszystkich uczestników, łącznie z zarządem miasta i radnymi. Nie chciałbym, aby w trakcie prowadzonych przeze mnie obrad, poza słowną szermierką, dochodziło do jakichś nieprzyjemnych sytuacji – tłumaczy przewodniczący.
Poza kwestiami absolutorium i wotum zaufania, w porządku obrad znalazło się 20 projektów uchwał, dotyczących w dużej mierze skarg i wniosków do prezydenta Kielc. Ponownie radni zajmą się też rezolucją radnych klubu Prawo i Sprawiedliwość, ws apelu do władz Winnicy o zmianę nazwy ulicy Stepana Bandery.
– Po ustaleniach z przewodniczącymi obu klubów, na moją prośbę spróbujemy to zrobić bez dyskusji. Uważam, że nie jest ona potrzebna, ponieważ odbyła się już na poprzedniej sesji i w mediach. Czwartkowa sesja jest sesją absolutoryjną, na której mamy dyskutować o stanie gminy – mówi Jakubczyk.
Początek obrad w ratuszu o godzinie 9.










