Spora planetoida, o średnicy kilometra lub nieco więcej, przeleci w sobotę 27 czerwca w odległości kilkukrotnie przekraczającej dystans do Księżyca. Przelot potwierdziła Europejska Agencja Kosmiczna (ESA).
Szacowany rozmiar planetoidy 152637 to od 750 metrów do 1650 metrów. Są to szacunki przy założeniu albedo (zdolność odbijania światła przez planetoidę) na poziomie od 5 do 25 proc. Aczkolwiek niektóre raporty wskazują albedo nawet 60 proc., co by oznaczało mniejszy obiekt.
ESA wskazuje, że w maksimum jasności obiekt może być teoretycznie w zasięgu amatorskich teleskopów. Jednak jasny Księżyc utrudni próby obserwacji.
Poprzednie mocne zbliżenie tej planetoidy do Ziemi nastąpiło 29 czerwca 1993 roku, a kolejne będzie 27 czerwca 2088 roku. Chodzi tutaj o zbliżenia na dystans mniejszy niż 0,05 jednostki astronomicznej. Tegoroczne zbliżenie ma w tych jednostkach wartość 0,017.
Planetoida została odkryta 5 lipca 1997 roku z obserwatorium GEODSS na wulkanie Haleakala na Hawajach.
Informacje planetoidzie 152637, a także o wielu innych obiektach przelatujących w pobliżu naszej planety, można znaleźć na stronie Center for Near Eartch Object Studies, prowadzonej przez NASA.
Z kolei ESA prowadzi listę ryzyka, na której wymienia obiekty z niezerowym prawdopodobieństwem uderzenia w Ziemię. W spisie są obecnie 1992 obiekty, ale często po uzyskaniu większej ilości danych obserwacyjnych obliczenia są korygowane i prawdopodobieństwo maleje.
Najbliższy obiekt na liści ryzyka to planetoida 2006 CD o wielkości szacowanej na 210-500 metrów. Data upadku to 12 lipca 2026 roku, ale prawdopodobieństwo zdarzenia wynosi 1 na 2,13 miliarda, czyli 0,000000047 proc. To zdecydowanie mniej niż szansa trafienia szóstki w Lotto. Z kolei największe prawdopodobieństwo na chwilę obecną ma planetoida 2017 WT28, która może uderzyć w Ziemię 24 listopada 2104 roku z szansą 1 na 147, czy 0,68 proc. Ciało ma od 6 do 14 metrów szacowanej średnicy.







