Kiedy Armenia wybierała nowy parlament, o bezpieczeństwo kluczowych systemów państwa dbali m.in. polscy cyberżołnierze. Specjaliści z Dowództwa Komponentu Wojsk Obrony Cyberprzestrzeni weszli w skład międzynarodowej unijnej misji EU Cyber Rapid Response Team, która skutecznie wspierała ochronę armeńskiej infrastruktury wyborczej przed zagrożeniami w cyberprzestrzeni.
Wybory w Armenii odbyły się w cieniu obaw o ingerencję Rosji. Wedle wcześniejszych doniesień agencji Reuters, Kreml, dla którego wygodne by było zwycięstwo prorosyjskiego oligarchy Samwela Karapetiana, przygotowywał szeroko zakrojoną kampanię dezinformacyjną, a nawet zamierzał wysłać na wybory ok. 100 tys. Ormian z Rosji.
Stąd w ochronę kluczowych systemów wyborczych zaangażowano międzynarodowy zespół europejskich ekspertów EU Cyber Rapid Response Team (CRRT), w tym polski personel Dowództwa Komponentu Wojsk Obrony Cyberprzestrzeni (DKWOC). Celem misji było niedopuszczenie do sytuacji, w której o wyniku wyborów mogłyby zdecydować nagłe awarie systemów informatycznych, skuteczny cyberatak lub zakłócenie pracy instytucji odpowiedzialnych za organizację głosowania.
Ze względu na charakter misji, o jej szczegółach cyberżołnierze z Polski nie mogą mówić. Podkreślają jednak, że dzięki współpracy ekspertów z państw członkowskich UE ze stroną armeńską udało się utrzymać stabilność systemów Erywania w najważniejszym okresie wyborczym oraz ograniczyć ryzyko zakłóceń.
Więcej na portalu internetowym Polska Zbrojna.






