Nie tylko zwijają asfalt i rzucają kołem od wozu drabiniastego, by wybrać następcę – sołtysi to dziś managerowie swoich wsi. W Wąchocku trwa XXXI Zjazd Sołtysów Województwa Świętokrzyskiego i XXVII Turniej Sołtysów. W spotkaniu uczestniczy około 200 sołtysów i tyle samo zaproszonych gości oraz samorządowców.
Kazimierz Łebek, prezes Stowarzyszenia Sołtysów Ziemi Kieleckiej, które organizuje zjazd zaznacza, że rola sołtysa zmienia się razem z upływem lat i zmianami w świecie, a przykładem jest rosnąca rola kobiet:
– Na terenie naszego województwa jest 2115 sołtysów, ponad 60 procent stanowią kobiety i tę zmianę wyraźnie widać w ostatnich latach. Niezmiennie jednak sołtys to osoba, do której mieszkańcy mają zaufanie, bo to sołtys organizuje działalność każdej wsi – podkreśla.
Sołtysem wsi Węgrce Panieńskie w gminie Klimontów jest Maria Krzysztofa Chmielewska. Funkcję sprawuje od 15 lat.
– Sołtys to funkcja, która ma szerokie zadania. Jeżeli ma na tyle wiedzy i operatywności, to może dużo załatwić. Nasza wioska jest wielka, ale wiele się zmieniło. Mamy nowe drogi, powstało koło gospodyń wiejskich, aktywnie bierzemy udział w wydarzeniach społecznych, jak na przykład śniadanie wielkanocne albo odpust na świętego Jacka – wymienia.
Z kolei Szymon Płusa funkcję sołtysa pełni po raz pierwszy.
– To jest duży prestiż, aby być sołtysem, a jeżeli można gospodarować funduszem sołeckim, to są także możliwości, aby pomału zmieniać wieś. My najczęściej inwestujemy w poprawę małej architektury czy doposażanie placów zabaw – informuje.
W programie zjazdu od 27 lat jest także turniej sołectw, który nawiązuje do dowcipów o sołtysi, nierozerwalnie związanych z Wąchockiem. W ramach zmagań zawodnicy muszą m.in. napisać dyktando, rzucać kołem do wygódki i zwijać asfalt na czas.










