– Od samego początku rząd informował, że pakiet Ceny Paliwa Niżej jest tymczasowy – wskazał we wtorek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański. Dodał, że w środę ceny paliw na poszczególnych stacjach będą różne.
– Wiemy, że pakiet CPN – od samego początku było to bardzo jasno komunikowane – był pakietem tymczasowym, związanym z sytuacją na Bliskim Wschodzie, z wojną na Bliskim Wschodzie, z tym, że ceny ropy wystrzeliły do poziomu nawet 115-116 dolarów za baryłkę. Dzisiaj to jest 70 dolarów – powiedział Domański we wtorek w Polsat News.
Jego zdaniem rząd wprowadził „największy w Europie pakiet osłonowy dla kierowców, zarówno niższą akcyzę, jak i VAT”. – Od samego początku mówiliśmy, że są to rozwiązania przejściowe – zaznaczył.
Na pytanie, o ile wzrosną w środę ceny paliw na stacjach, szef MF stwierdził, że zmiany te będą „na różnych stacjach różne”, a zróżnicowanie cen pomiędzy stacjami w jednym mieście lub województwie jest często wysokie. Dopytywany, czy wzrost wyniesie około 30-40 groszy, jak szacują eksperci, ocenił, że „to jest pewnie jakaś średnia, którą można przyjąć”.
Ceny paliw we wtorek
W ramach pakietu CPN do 30 czerwca obowiązują obniżone z 23 do 8 proc. stawki podatku VAT na paliwa, a także cena maksymalna. Zgodnie z ustawą, ceny maksymalne obowiązują tak długo, jak obowiązuje obniżka stawek VAT. Wcześniej do połowy czerwca obowiązywały także obniżone stawki akcyzy.
We wtorek (30 czerwca) litr benzyny 95 kosztuje nie więcej niż 6,00 zł, benzyny 98 – 6,68 zł, a oleju napędowego – 6,19 zł. Cena maksymalna obu rodzajów benzyny jest niższa niż w poniedziałek, natomiast cena diesla jest wyższa.
W poniedziałek litr benzyny 95 kosztował nie więcej niż 6,02 zł, benzyny 98 – 6,70 zł, a oleju napędowego – 6,17 zł. 31 marca, czyli pierwszego dnia wprowadzenia maksymalnych cen, litr benzyny 95 kosztował maksymalnie 6,16 zł, benzyny 98 – 6,76 zł, zaś oleju napędowego – 7,60 zł.
Ropa na świecie tanieje
Ropa na świecie tanieje we wtorek, w ostatnim dniu II kwartału, który okazuje się czasem najmocniejszych spadków cen surowca od czasu pandemii Covid-19 – podają maklerzy. Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na VIII jest na NYMEX w Nowym Jorku po 70,27 USD – niżej o 0,68 proc. Brent na ICE na VIII jest wyceniana po 72,26 USD za baryłkę, w dół o 1,22 proc. W II kw. benchmark ten staniał o prawie 1/3 – najmocniej od 2020 r.
Ropa zmierza do zaliczenia najmocniejszej kwartalnej zniżki cen od czasu pandemii Covid-19 po tym, jak przepływy surowca przez cieśninę Ormuz przyspieszyły w wyniku działań USA-Iran w sprawie porozumienia pokojowego.
Ruch w cieśninie Ormuz wyraźnie się nasilił, a w ub. czwartek z Zatoki Perskiej wypłynęło 35 tankowców załadowanych ropą naftową i gazem. Podczas weekendu ruch statków w zatoce nieco spowolnił jednak po eskalacji konfliktu pomiędzy Waszyngtonem a Teheranem i atakach Iranu na statki.
– Rynki mają tendencję do kierowania się +krótkoterminową psychologią – powiedział w wywiadzie dla TV Bloomberg Eric Van Nostrand, dyrektor ds. inwestycji w Lazard.
– Pozytywne nastroje dotyczące ruchu statków w cieśninie Ormuz sprawiają, że wielu inwestorów spekuluje na spadek cen ropy – dodał.
Inwestorzy na razie śledzą jednak sprzeczne doniesienia z USA i Iranu dot. rozmów pokojowych.
Prezydent USA Donald Trump potwierdził w poniedziałek, że we wtorek w Katarze odbędzie się spotkanie na temat Iranu.
Ocenił, że rozmowy „być może będą ważne, a być może nie”.
– Będzie jutro (we wtorek) spotkanie w Dosze. Udają się do Kataru. Myślę, że już wyjechali albo właśnie się przygotowują do wyjazdu, więc zobaczymy, jak to pójdzie – powiedział Donald Trump mediom w Gabinecie Owalnym. Nie wyjaśnił, kogo miał na myśli.
– Spotkanie w Dosze być może będzie ważne, a być może nie. Przekonamy się – dodał.
– Ale wygrywamy militarnie. Można powiedzieć, że to już jest prawie wygrane pod względem militarnym. I to jest naprawdę bardzo proste: chodzi o denuklearyzację Iranu. Nie chcemy, żeby mieli broń jądrową i nie będą jej mieli i zgodzili się na to – podkreślił.
Wcześniej w poniedziałek Trump zapowiedział, że Iran poprosił o spotkanie z przedstawicielami władz USA i że odbędzie się ono we wtorek w Dosze.
Rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt powiedziała w poniedziałek w wywiadzie dla stacji Fox News, że rozmowy techniczne na temat cieśniny Ormuz odbędą się na marginesie kolejnej rundy rozmów na wysokim szczeblu z udziałem wysłanników Trumpa, Steve’a Witkoffa i Jareda Kushnera, na temat końcowego układu pokojowego.
Natomiast rzecznik MSZ Iranu Esmail Baghei oświadczył w poniedziałek, że Iran nie będzie prowadził w najbliższych dniach negocjacji z USA na żadnym szczeblu. Przekazał jednak, że do stolicy Kataru w tym tygodniu uda się delegacja irańskich ekspertów.
Tymczasem prezydent Donald Trump wezwał w poniedziałek amerykańskie stacje paliw, by natychmiast obniżyły ceny.
Zaapelował, by cena za galon benzyny (3,79 l) wynosiła ok. 2,50 USD.
– Sprzedawcy detaliczni paliw muszą natychmiast obniżyć swoje ceny! Są zbyt wysokie, biorąc pod uwagę, że ropa kosztuje teraz 68 dolarów za baryłkę i (cena) spada. Sprzedawcy detaliczni muszą szybko zareagować na tę sytuację i zrobić to, co słuszne (…) – napisał Donald Trump w serwisie Truth Social.
– Nie będzie żadnego zawyżania cen; to całkowicie nielegalne. Jeśli sprzedawcy tego nie zrobią, przed nimi poważne problemy! – dodał.
Średnio za 1 galon zwykłej benzyny w poniedziałek trzeba było zapłacić w USA 3,86 USD.









