Wakacyjne wyjazdy często kończymy zakupem pamiątek. Warto jednak pamiętać, że nie wszystko, co znajdziemy na straganach możemy zabrać ze sobą do kraju. Przewóz niektórych przedmiotów może skutkować kłopotami podczas kontroli granicznej.
Anna Jasnosz, rzecznik Izby Administracji Skarbowej w Kielcach podkreśla, że z zagranicy nie można przywozić tzw. okazów CITES, czyli wyrobów wykonanych z roślin i zwierząt.
– Najczęściej są to różne figurki wykonane z kości słoniowej, koralowce rafotwórcze oraz przedmioty z nich wykonane, a także buty, paski i portfele wykonane ze skóry krokodyla i węża – zaznacza.
Okazy CITES można przewozić jedynie wtedy, gdy posiadamy odpowiednie dokumenty i certyfikaty potwierdzające legalność ich pochodzenia. W przeciwnym razie taki czyn jest traktowany jako przestępstwo i grozi za niego kara od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności.
Anna Jasnosz dodaje, że przez granicę nie można przewozić żywności pochodzenia zwierzęcego, a także roślin.
– Jest to związane z obostrzeniami fitosanitarnymi, aby nie przenosić patogentów obecnych w innych krajach do naszego ekosystemu. Dotyczy to również roślin doniczkowych, sadzonek i nasion. W przypadku owoców można przewieźć tylko 5 rodzajów: banany, duriany, ananasy, daktyle i kokosy. Inne będziemy musieli zostawić na kontroli – mówi.

Również w przypadku leków i alkoholu obowiązują określone limity. Rzecznik przypomina, że na własny użytek można przewieźć 1 litr alkoholu wysokoprocentowego powyżej 22 proc., 2 litry alkoholu poniżej 22 proc oraz 4 litry wina. Z kolei w przypadku leków warto wcześniej sprawdzić, czy preparaty, które przyjmujemy na stałe można przewieźć do kraju, do którego będziemy podróżować. Leki można przewozić w ilości do 5 najmniejszych opakowań danego preparatu.
Anna Jasnosz zwraca uwagę, że problemy podczas kontroli mogą sprawić nawet pozornie niewinne pamiątki, takie jak muszelki i piasek.
– Jest to traktowane jako dobro danego kraju. Nieważne, czy to piasek w Egipcie, czy muszle z różnych krajów. Nie wiemy, która muszla znajduje się na liście okazów zagrożonych wyginięciem. Dlatego bezpieczniej jest ich nie zabierać ze sobą, aby uniknąć przykrych niespodzianek – podkreśla.
Rzecznik apeluje także, aby nie zostawiać bagażu bez nadzoru. Chwilę nieuwagi mogą wykorzystać przemytnicy, podrzucając do walizek zakazane przedmioty.
Przed planowaną podróżą warto sprawdzić, co legalnie możemy przewieźć przez granicę. Poradniki są dostępne na stronie Ministerstwa Finansów oraz Krajowej Administracji Skarbowej.














