Dwuletnia klacz Firma BIS z hodowli Przemysława Janowskiego z Ksan w gminie Opatowiec zdobyła tytuł superczempionki, czyli konia „najlepszego z najlepszych”, podczas 26. Świętokrzyskiego Młodzieżowego Czempionatu Koni Rasy Małopolskiej w Opatowcu. To wyjątkowy sukces dla hodowcy, który od lat z powodzeniem kontynuuje rodzinną tradycję.
Jak podkreśla Przemysław Janowski, miłość do koni została mu zaszczepiona przez rodziców, którzy swoją przygodę z hodowlą rozpoczęli w 1985 roku. Sam prowadzi stajnię od 2012 roku. Obecnie ma 23 konie.
Zdobywczyni najwyższego tytułu to klacz o maści gniadej, córka utytułowanego ogiera Emark ze Stadniny Koni Janów Podlaski. Już jako źrebię zwracała uwagę hodowców swoimi predyspozycjami, dlatego otrzymała szczególne imię – Firma Bis. Nawiązuje ono do klaczy Firma, prababki tegorocznej superczempionki, która zapoczątkowała hodowlę w rodzinie Janowskich i również odnosiła sukcesy podczas pierwszych edycji czempionatów.
– Po to się hoduje konie, żeby były najlepsze. To jest cel hodowli, aby cały czas iść do przodu. Taki sukces jest gratyfikacją za lata pracy i trud związany z hodowlą – mówił po ogłoszeniu wyników Przemysław Janowski.
Tegoroczne zwycięstwo jest kolejnym krokiem w karierze młodej klaczy. W ubiegłym roku Firma Bis zdobyła tytuł wiceczempionki, a teraz sięgnęła po najwyższe wyróżnienie. Zdaniem hodowcy ma ona duże szanse na kontynuowanie dobrej passy i kolejne sukcesy na wystawach oraz czempionatach.
Monika Słowik, przewodnicząca komisji sędziowskiej i prezes Stadniny Koni w Michałowie, podkreśliła bardzo wysoki poziom tegorocznego czempionatu w Opatowcu. W jej opinii kilka koni zwracało szczególną uwagę już podczas wejścia na plac, jednak to klacz Firma BIS wyróżniła się wyjątkowym przygotowaniem i jakością.
– Klacz wyróżniała się wyjątkową pielęgnacją i bardzo dobrym typem. Została oceniona w pięciu kategoriach. Oprócz kondycji, pielęgnacji, typu i pokroju bardzo dobrze zaprezentowała się również w podstawowych chodach, czyli stępie i kłusie. Firma BIS pokazała się znakomicie zarówno pod względem urody, jak i ruchu, za który otrzymała bardzo wysokie noty – oceniła.
Jak zaznaczyła przewodnicząca komisji, przed młodą superczempionką dopiero początek kariery. Niewykluczone, że w przyszłości będzie rozwijać się zarówno w kierunku hodowlanym, jak i sportowym.
Monika Słowik dodała, że w Opatowcu były same bardzo dobre konie. To wielka zasługa nie tylko organizatorów, ale przede wszystkim hodowców i właścicieli, którzy przykładają wagę do tego, żeby swoje konie pokazać z jak najlepszej strony.
W sumie ponad 40 koni zaprezentowano podczas 26. Świętokrzyskiego Młodzieżowego Czempionatu Koni Rasy Małopolskiej w Opatowcu. W wydarzeniu uczestniczyło 24 wystawców z województw: świętokrzyskiego, lubelskiego, podkarpackiego, małopolskiego, śląskiego i opolskiego.
Jak podkreśliła Barbara Galuba, dyrektor Staropolskiego Związku Hodowców Koni w Kielcach, komisja oceniała konie w siedmiu klasach wiekowych. Od najmłodszych źrebiąt przy matkach, przez konie roczne, dwuletnie i trzyletnie, aż po konie starsze.
Dyrektor zwróciła również uwagę na stale rosnący poziom prezentowanych koni. – Cieszy także rosnąca frekwencja – dodała.
– Z roku na rok zgłaszanych jest coraz więcej koni i bardzo mnie to cieszy. Widać wzrost liczby uczestników we wszystkich klasach, ale szczególną satysfakcję daje nam coraz liczniejsza stawka źrebiąt pod matkami. To kategoria, którą wprowadziliśmy w ubiegłym roku. Dla hodowców przywiezienie na czempionat kilkutygodniowego czy kilkumiesięcznego źrebaka nie jest łatwe, dlatego tym bardziej cieszy nas, że decydują się je prezentować – mówiła Barbara Galuba.
Podczas wydarzenia nie zabrakło także atrakcji dla całych rodzin. Na uczestników przygotowano m.in.: wesołe miasteczko i dmuchańce dla dzieci, a ponadto: stoiska handlowe oraz stoiska Kół Gospodyń Wiejskich z regionalnymi przysmakami. Wieczorem zaplanowano koncert zespołu Lombard oraz zabawę taneczną.




















