Dziki coraz śmielej wchodzą do miast. W Skarżysku władze miasta apelują o zabezpieczanie resztek jedzenia przed zwierzętami, by nie przyzwyczajały się do miejsc, gdzie mogą znaleźć pokarm.
W ostatnim czasie do urzędu miasta w Skarżysku-Kamiennej coraz częściej napływają zgłoszenia mieszkańców dotyczące obecności dzików w mieście. Zwierzęta pojawiają się w pobliżu osiedli, terenów rekreacyjnych oraz dróg, co budzi uzasadnione obawy o bezpieczeństwo mieszkańców.
– Zwykły poranny spacer i można spotkać dziki przy chodniku – mówi jeden z mieszkańców miasta.
– Często nie ma się jak przed nimi schować, bo zanim otworzę drzwi do klatki, mija chwila, a są ich tu całe stada – dodaje mieszkanka jednego z osiedli.
Jedną z przyczyn coraz częstszych wizyt dzików w mieście jest łatwy dostęp do pożywienia – wyjaśnia nadleśniczy Nadleśnictwa Skarżysko, Zbigniew Dąbrowski.
– W mieście dziki mają dostęp do jedzenia w śmietnikach czy kompostownikach, więc szybko się przyzwyczajają, że mogą tu znaleźć pokarm.
W związku z tym władze miasta apelują do wszystkich mieszkańców o odpowiedzialne postępowanie, czyli o to, aby nie dokarmiać dzików, nie wyrzucać resztek jedzenia w miejscach dostępnych dla zwierząt. Należy też zabezpieczać pojemniki na odpady.
Miasto już próbowało w poprzednich latach stosować opryski odstraszające dziki, ale działały przez określony czas, a później zwierzęta wracały do miasta.










