W Stadninie Koni Michałów trwa rywalizacja jeźdźców z Polski i kilku krajów Europy i koni arabskich. Do niedzieli odbywają się tam XVII Sportowe Mistrzostwa Polski Koni Arabskich Czystej Krwi oraz Mistrzostwa Europy Koni Arabskich Czystej Krwi. W niedzielę odbędzie się także kolejna odsłona rywalizacji KGW w konkursie Polska Smakuje.
– Mistrzostwa Polski Koni Arabskich pod siodłem, które trwają dwa dni i sobotnie oraz niedzielne Mistrzostwa Europy Koni Arabskich pod siodłem w różnych konkurencjach – począwszy od skoków, ujeżdżenia westernu to u nas ważne święto. W tych dniach można u nas zobaczyć naprawdę dużo ciekawych koni i jeźdźców i przekonać się o tym, że koń arabski jest bardzo dobry pod siodłem dla każdego wieku i każdej płci – mówi Jerzy Białobok, wiceprezes Stadniny Koni Michałów.
– Przyjechało do nas wielu gości, a do konkursów zgłoszonych zostało ponad 60 koni, mamy sędziów do konkurencji klasycznych, ujeżdżanie i skoki przez przeszkody, a także do konkurencji dedykowanych arabom – mówi prezes stadniny.
Michałów odwiedzają też miłośnicy koni z całej Polski i zagranicy.

Największą miłością pałają do koni arabskich prezesi Stadniny Koni Michałów. Jak zaczęła się ich przygoda z końmi?
– Tę miłość do koni albo się ma, albo nie. Z reguły widać to już we wczesnym wieku dziecięcym. Dzieci najpierw interesują się kucykami, a później już mniejszymi i większymi końmi. Przyjaźń z końmi i jazda konna wypełniają młodzieży czas i zainteresowania. Uważam, że dzięki koniom młodość jest bardziej ukierunkowana i celowa. U mnie było podobnie – mówi Jerzy Białobok.
I dodaje: – Odciąga od wielu rzeczy, których młodzież nie powinna robić. Największe zainteresowanie, jeśli chodzi o jazdę konną, wykazują dziewczęta, ale później ta proporcja się zmienia na korzyść chłopców, a raczej mężczyzn.
– Ja też bardzo wcześnie zaczęłam jeździć konno, od początku ta miłość do koni była związana z możliwością jazdy konnej. Konie uczą człowieka wielu rzeczy, ale także pokory. Pracę z końmi trzeba prowadzić krok po kroku, aby zdobyć ich zaufanie i cieszyć się kontaktem z nimi i opieką nad tymi wyjątkowymi zwierzętami – mówi prezes stadniny Monika Słowik.
Święto koni w Michałowie będzie też okazją do zaprezentowania kolejnej odsłony konkursu kulinarnego „Polska smakuje”.
– Od godziny 14 w Michałowie koła gospodyń wiejskich z powiatów buskiego, kazimierskiego i pińczowskiego rywalizować będą w kulinarnych potrawach – mówi Justyna Kasprzyk, dyrektor KOWR w Kielcach.
– Będzie można spróbować na przykład gęsiej maczanki, bitek z jelenia, pierogów z regionalnymi serami czy zupy szczawiowej po węchadłowsku. Kto będzie chciał przypomnieć sobie smaki PRL-u, będzie miał okazję, kosztując kotleta mielonego z ziemniakami i buraczkami – wylicza smakołyki dyrektor KOWR.












