Przygotowania do nowego sezonu rozpoczęły piłkarki ręczne Suzuki Korony Handball Kielce. Na pierwszym treningu w hali sportowej przy ulicy Warszawskiej stawiło się w czwartek (23 lipca) ponad 20 zawodniczek.
Zabrakło piłkarek, które uczestniczyły w akademickich oraz młodzieżowych mistrzostwach świata.
Szymon Żaba-Żabiński, trener Suzuki Korony Handball Kielce, przyznał, że pierwsze zajęcia do łatwych nie należą.
– Niektóre dziewczyny je lubią, inne nie bardzo, ale w ten sposób zawsze zaczynamy przygotowania. Są one ciężkie, krok po kroku będziemy budować wytrzymałość i siłę w tych pierwszych tygodniach. Na moc i szybkość przyjdzie czas nieco później. Na pewno ten wysiłek będziemy stopniować i jego gradacja będzie rosła. Będziemy musieli też bacznie patrzeć na zawodniczki i w odpowiednich momentach troszkę poluzować, żeby do pełni formy doszły na pierwsze mecze sezonu – podkreśla.

Trener Szymon Żaba-Żabiński zdradza, jak będzie przebiegał okres przygotowawczy.
– Rozegramy kilka meczów sparingowych. Zmierzymy się z Olkuszem, najprawdopodobniej z Radomiem, będziemy mieli również turniej w Płocku. Grania może dużo nie będzie, ale wydaje mi się, że optymalnie do okresu, tych pięciu tygodni. który dzisiaj zaczynamy – mówi.
Bramkarka Suzuki Korona Handball Kielce Aleksandra Januchta, przyznała, że początku okresu przygotowawczego większość zawodniczek nie lubi.
– Jest on trudny, ponieważ jest dużo siłowni, biegania. To taki bardzo fizyczny czas, w którym trzeba wypracować sobie wytrzymałość oraz formę na cały sezon. Nie pałamy do tego, że tak powiem miłością, ale wiadomo, że trzeba tę pracę wykonać – mówi.
W zespole doszło do kilku zmian kadrowych. Odeszły Zofia Staszewska oraz Gabriela Tomczyk, w ich miejsce przybyły lewoskrzydłowa Iga Kuchczyńska oraz wychowanka kieleckiego klubu, ostatnio grająca w SMS Lublin Julia Kiniorska.





















