Połowa lata to jeszcze nie koniec sezonu w ogrodach i na działkach. – Po zebraniu pierwszych zbiorach na grządkach jest wiele miejsca, aby posiać lub posadzić warzywa – mówi Edward Galus, prezes Okręgu Świętokrzyskiego Polskiego Związku Działkowców w Kielcach, zachęcając do dalszych upraw.
Sprzyjająca pogoda z wysokimi temperaturami i przechodzącymi opadami deszczu wciąż sprzyjają wegetacji roślin. Sprzyjają także późnym siewom i nasadzeniom.
– Kiedy już zbierzemy wczesne odmiany ziemniaków, koperku, sałaty, groszku cukrowego puste grządki warto wykorzystać. Co wprowadzić na grządki, aby warzywa miały szanse na plonowanie z późnego siewu? Trzeba zadbać o glebę, siejąc poplon, ponieważ odkryta ziemia ulega degradacji – mówi Edward Galus. Warto przemyśleć, jak przedłużyć zbiory do września, października – radzi prezes Galus.
Ogrodnik poleca uprawę na pustych grządkach rośliny na zielony nawóz, poplon albo po prostu na późne zbiory.
Co uprawiać po pierwszych zbiorach? – Wciąż można uprawiać na przykład wczesną odmianę fasoli szparagowej, która ma krótki okres wegetacji, koperek, z rozsady kalarepy, jarmuż, brokuły, kalafiory. Te warzywa na pewno zdążą przed jesienią wydać plony. W naszych ogrodach działkowych żaden ogrodnik o tej porze roku nie siedzi z założonymi rękami, lecz sieje i sadzi. Naprawdę warto – zachęca Edward Galus.
Sałata rukola, roszponka, szczaw na przyszłoroczny zbiór, koper ogrodowy, cykoria, burak liściowy, a także rzodkiewka, rzepa, burak ćwikłowy, wczesne odmiany marchwi, kapusta pekińska z pewnością cieszyć będą ogrodników podczas jesiennych zbiorów.
Ale uwaga, do lipcowego siewu nie nadają się gatunki dnia długiego, które miałyby wówczas tendencję do wybijania w pędy kwiatostanowe.










