Członkowie Prawa i Sprawiedliwości, należący do Stowarzyszenia Rozwój Plus byłego premiera Mateusza Morawieckiego, mieli zostać wykluczeni z ugrupowania, ale na razie tak się nie stało. Sprawa trafiła do rzecznika dyscyplinarnego partii. Gość Radia Kielce poseł Andrzej Kryj nie krył zaskoczenia tą decyzją.
– Niektóre redakcje poinformowały wczoraj, kiedy trwał komitet polityczny, że decyzja zapadła, bo kilka dni temu usłyszeliśmy, że nie podpisując oświadczeń, które część osób nazywa lojalkami, sami wykluczyliśmy się z Prawa i Sprawiedliwości, a we wtorek zbierze się komitet polityczny, żeby to zatwierdzić – mówił.
Tymczasem rzecznik PiS, Rafał Bochenek poinformował, że będzie teraz przeprowadzana indywidualna analiza każdego posła. Sam Mateusz Morawiecki całą sytuację określił mianem „kiepskiego serialu”. Pod tymi słowami podpisuje się poseł Andrzej Kryj i dodaje, że ta sytuacja będzie niekończącą się opowieścią.
– Zamiast skupić się na pracy, którą każdy poseł chce wykonywać, my będziemy wzywani i rozliczani. Ja od piątku jestem wykluczony z grupy PiS w social mediach. Mało tego, zostałem wykluczony z naszej lokalnej grupy Prawo i Sprawiedliwość w Ostrowcu Świętokrzyskim. Został z niej także wykluczony jeden z moich współpracowników, który także jest członkiem partii, czyli faktycznie jesteśmy postawieni poza Prawem i Sprawiedliwością. Nie dostaliśmy informacji o porządku obrad, który zawsze dla członków klubu parlamentarnego Prawa i Sprawiedliwości przychodził – zaznaczył.
Na posiedzeniu komitetu politycznego PiS podjęto też decyzje o zakazie wystąpień dla Jacka Kurskiego. Zdaniem gościa Radia Kielce ma ona odwrócić uwagę od tego, że w pewnym momencie Kurski stał się twarzą PiS.
– Jego wystąpienie w Telewizji Republika, jego haniebne ataki na pana premiera Mateusza Morawieckiego były nie do przyjęcia i sami parlamentarzyści Prawa i Sprawiedliwości, którzy wcale nie są razem z nami, bardzo mocno odcinali się od tej wypowiedzi. W mediach na Facebooku, na X pojawiały się bardzo krytyczne głosy. On po prostu szkodził Prawu i Sprawiedliwości swoimi wypowiedziami – zauważył.
Andrzej Kryj zapytany o to, czy członkowie Stowarzyszenia Rozwój Plus będą chcieli utworzyć swój klub parlamentarny odpowiedział, że sytuacja jest dynamiczna.
– Jesteśmy dalej członkami Prawa i Sprawiedliwości, bo nas postawiono w takiej sytuacji, że nie postawiono tej kropki nad i, o którym mówił pan prezes Jarosław Kaczyński, który powiedział, że nas już w Prawie i Sprawiedliwości po prostu nie ma, więc nie mówmy na razie o nowej partii politycznej. Przystępujemy w tej chwili do tworzenia struktur w województwie świętokrzyskim. Do tej pory nie robiliśmy struktur w ogóle, bo taka była nasza zasada, ale wiele osób, które będą chciały przystąpić do stowarzyszenia, będą miały taką możliwość. Będziemy tworzyć struktury Stowarzyszenia Rozwój Plus po to, żeby wzmacniać PiS po to, żeby wygrać przyszłoroczne wybory i odsunąć rząd Donalda Tuska – mówił.
Ostatecznie lider Stowarzyszenia Rozwój Plus Mateusz Morawiecki poinformował w środę (29 lipca), że wskutek rozłamu w Prawie i Sprawiedliwości zakłada własny klub parlamentarny. W jego skład wejdzie 40 posłów i jeden senator.









