Od najbliższego weekendu na kierowców w Kielcach czekają duże utrudnienia. Od soboty (1 sierpnia), przez ponad tydzień, w okolicy dworców kolejowego i autobusowego będzie funkcjonować tymczasowe rondo. Ma to związek z następnym etapem realizacji projektu rozbudowy infrastruktury rowerowej.
Marcin Januchta, rzecznik prasowy Miejskiego Zarządu Dróg w Kielcach informuje, że na skrzyżowaniu ulic Żelaznej, Czarnowskiej i Gosiewskiego planowane jest wyłączenie sygnalizacji świetlnej. Wszystkie wjazdy na rondo zostaną zawężone do jednego pasa, z zachowaniem możliwych prawoskrętów.
– Zostały wybudowane przejazdy rowerowe, a to powoduje, że musimy dodać nowe sygnalizatory świetlne. W związku z tym musimy nieco przesunąć niektóre elementy, na których mocowane są te sygnalizatory i przesunąć same słupy – tłumaczy Marcin Januchta.
Drogowcy apelują o ostrożność i stosowanie się do oznakowania. Zdają sobie również sprawę, że przez zawężenie pasów ruchu w tym miejscu, oraz na ulicach sąsiednich, mogą tworzyć się korki. Nie było jednak możliwości by najbardziej uciążliwe roboty wykonywać po godzinach szczytu.
– Wykonawca w odpowiedni sposób uzasadnił, dlaczego te prace prowadzone będą w ten sposób. Liczymy, że ze względu na okres wakacyjny ruch będzie nieco mniejszy– mówi rzecznik MZD.
To kolejna duża zmiana na ważnym skrzyżowaniu w Kielcach w ostatnim czasie. Od początku lipca podobne rozwiązanie funkcjonuje na zbiegu ulic Bohaterów Warszawy, Tarnowskiej i Seminaryjskiej. Również w tym przypadku sygnalizacja świetlna wraz z całą konstrukcją wymieniana jest przy okazji budowy nowych dróg rowerowych.
– Wykonywane są obecnie nowe fundamenty pod słupy. Pewnych procesów niestety nie jesteśmy w stanie przyspieszyć. Z informacji, którą uzyskaliśmy od wykonawcy wynika, że w kilku miejscach trzeba poczekać nawet 28 dni, aby te fundamenty związały się z gruntem – przekonuje Marcin Januchta.
Tymczasowa organizacja ruchu ma tam obowiązywać do końca wakacji i nic nie wskazuje na to, by termin ten udało się skrócić.
















