Dwa koty zginęły w poniedziałek (10 sierpnia) w pożarze w kieleckim bloku przy ulicy Bohaterów Warszawy. Ogień pojawił się po godzinie 9.
Jak informuje mł. asp. Beata Gizowska, rzecznik Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Kielcach, na miejsce zadysponowano pięć zastępów PSP.
– Strażacy zastali rozwinięty pożar. Lokatorzy pozostałych mieszkań samodzielnie wyszli przed budynek jeszcze przed przybyciem służb. Nikt nie wymagał pomocy medycznej. Ponadto strażacy zabezpieczyli teren i w aparatach ochronnych weszli do mieszkania. Szybko udało się zlokalizować pożar ograniczając go do jednego mieszkania – opisuje Beata Gizowska.
Pozostałe lokale nie były zagrożone, a zastosowanie kurtyn dymowych zapobiegło powstaniu silnego zadymienia. Jednocześnie ratownicy przeszukali mieszkanie. Znaleźli dwa koty, które niestety nie przeżyły pożaru. Strażacy dogasili ogień oraz sprawdzili pozostałe mieszkania detektorami. Nie znaleźli zagrożenia, więc mieszkańcy mogli wrócić do swoich lokali.










