Pięć nowych autobusów elektrycznych będzie jeździć po Kielcach. Będą kursowały po ulicach, gdzie komunikacja miejska ma obecnie problem z dotarciem.
Wiosną pojazdy te mają zacząć wozić pasażerów m.in. w ścisłym centrum. Obecnie autobusy są jeszcze w produkcji, ale miasto już teraz przygotowuje się do budowy niezbędnej infrastruktury.
Barbara Damian, dyrektor Zarządu Transportu Miejskiego, tłumaczy, że jest w stałym kontakcie ze zwycięzcą ubiegłorocznego przetargu, spółką Solaris.
– Zostały już z producentem ustalone wszystkie szczegóły co do wyglądu tapicerki, ustawienia foteli i kasowników. Mamy obietnicę, że w pierwszych miesiącach przyszłego roku te autobusy już do Kielc przyjadą – mówi Barbara Damian.
Jak informowaliśmy, stolica województwa świętokrzyskiego będzie pierwszym miastem, po którego ulicach jeździć będą najnowsze produkty poznańskiej firmy – Urbino 10,5. Dzięki mniejszym niż tradycyjnie rozmiarom, autobusy będą wykorzystywane w miejscach, do których tradycyjna komunikacja miejska miała dotąd problem dojechać. To m.in. ulice Leonarda, Kościuszki, Śląska czy Leszczyńska.
– Tam w tej chwili nie ma żadnej komunikacji miejskiej. Kolejną, dziś nieobsługiwaną ulicą jest Mielczarskiego. Transport publiczny jest tam bardzo potrzebny, szczególnie osobom niepełnosprawnym – tłumaczy dyrektor ZTM.
– Jeszcze w tym tygodniu miasto ma ogłosić przetarg na budowę siedmiu przystanków, z których korzystać będą wspomniane nowe linie – zapowiada prezydent Kielc, Agata Wojda. Trzy mają powstać przy ul. Mielczarskiego, zaś po jednym zyskają ulice Leonarda, Czerwonego Krzyża, Jana Pawła II i al. IX Wieków Kielc. Dodatkowo Miejski Zarząd Dróg wybuduje kolejne cztery perony przy Śląskiej, Leszczyńskiej i Hożej.











