Piłkarze ręczni Industrii Kielce pewnie awansowali do finału turnieju Fresh Corner Cup w węgierskiej Tatabanyi. Podopieczni Krzysztofa Lijewskiego w meczu półfinałowym pokonali mistrza Słowenii Celje Pivovarną Lasko 49:32 (26:20). To pierwsze granie mistrzów Polski podczas letnich przygotowań.
Najwięcej bramek dla Kielczan zdobyli Arciom Karaliok 9 oraz Kirył Rabczyński i Luka Klarica po 8. Białoruski obrotowy Industrii wybrany został MVP tego spotkania i w nagrodę otrzymał 500 euro od organizatorów turnieju.
Wyrównany był tylko pierwszy kwadrans, a Kielczanie prowadzili wówczas 14:12. Od tego momentu systematycznie powiększali przewagę, a Słoweńcy nie mieli argumentów, aby przeciwstawić się mistrzom Polski. W drugiej połowie świetnie w bramce Industrii spisał się Adam Morawski, który zanotował 50-procentową skuteczność.
– Bardzo się cieszę, że chłopaki zrealizowali to, czego od nich oczekiwaliśmy wraz ze sztabem, czyli biegali bardzo dużo do przodu, jak najwięcej piłek pchali do przodu i szukali łatwych bramek. Było kilka fajnych momentów z naszej strony, szczególnie w ataku pozycyjnym, ale były też za długie przestoje, jeżeli chodzi o naszą obronę. Przed wszystkim w pierwszej połowie. Dwadzieścia straconych bramek do przerwy to za dużo. Natomiast w drugiej połowie ten element udało się nam poprawić i ta obrona była bardziej zwarta i jeszcze bardziej mobilna, dlatego też przeciwnicy mieli troszeczkę trudniejsze zadanie, żeby znaleźć drogę do naszej bramki. Teraz regeneracja, odpoczynek i szykujemy się na finał – podsumował trener Żółto-Biało-Niebieskich Krzysztof Lijewski.
Piłkarze ręczni Industrii o zwycięstwo w węgierskim turnieju zagrają z mistrzem Chorwacji RK Zagrzeb, który pokonał MOL Tatabanya KC 29:26. Finał w piątek (14 sierpnia) o godz. 19.










