W tym roku wyprawka szkolna czyli głownie podręczniki i przybory może kosztować od 600 do nawet 1400 zł.
Jak zauważa Igor Metzger z Antykwariatu Naukowego w Kielcach dzieciom uczącym się w szkołach podstawowych książki najczęściej zapewniają biblioteki, jednak starsi uczniowie muszą zadbać o nie sami. Wiąże się to z dużymi kosztami, które łatwo jest ograniczyć, kupując z drugiej ręki. Szacuje, że zestaw podręczników można kupić w granicach 600 zł.
– Na razie zainteresowanie nie jest wielkie. Na wakacjach nie myśli się o podręcznikach. Wielkiego ruchu spodziewamy się na koniec sierpnia i w pierwszym tygodniu września. Co mądrzejsi rozkładają sobie zakup na całe wakacje, ale szkoły nie zawsze odpowiednio wcześniej dają wykaz podręczników albo zmieniają je nawet na początku września. Rodzice z obawy starają się nie kupować podręczników wcześniej – mówi Igor Metzger.
Szkolna wyprawka to nie tylko podręczniki. Trzeba wyposażyć się także w zeszyty i przybory do pisania, strój do ćwiczeń, a w przypadku młodszych klas, często różne artykuły plastyczne. W tym przypadku trudno mówić o kupowaniu z drugiej ręki. Jak zauważa prof. UJK dr hab. Sławomir Pastuszka, kierownik Katedry Ekonomii i Finansów, jest to sytuacja, która spędza sen z powiek rodzicom.
– W tym roku szacuje się, że średni wydatek na wyposażenie dziecka w ekwipunek szkolny wyniesie około 650 zł. Dla porównania, w zeszłym roku wyniósł około 450 zł – mówi prof. Pastuszka.
– Ceny mogą rozkładać się różnie w zależności od ilości i jakości przyborów. Ich koszt może oscylować w granicach od 600 zł nawet do 1400 zł. To już wersja „premium”, ale i takie trzeba brać pod uwagę – dodaje.
Rodzice kompletujący szkolne wyprawki dla swoich dzieci mogą skorzystać z programu Dobry Start, który zapewnia 300 zł jednorazowego wsparcia dla wszystkich uczniów rozpoczynających rok szkolny. Sławomir Pastuszka określa ten program jako właściwy i celowy, przynoszący ulgę finansową wielu rodzinom, jednak ma pewne zastrzeżenia.
– Program uruchomiony w 2018 miał inną wartość, niż w obecnym roku. Na obecną chwilę, wartość Dobrego Startu powinna wynosić przynajmniej 450 zł. Decyzja o podniesieniu tej kwoty byłaby zasadna – wskazuje profesor.
Podkreśla też, że wartość świadczenia jest jednakowa dla wszystkich, niezależnie od dochodu. To znaczy, że mieszkaniec województwa świętokrzyskiego, którego zarobki są statystycznie mniejsze, niż mieszkańca województwa mazowieckiego, otrzyma takie samo wsparcie.
W zakupach należy kierować się przede wszystkim rozsądkiem i spokojem. Dzięki temu wydatki będą mniej dotkliwe dla portfela.
– Każda decyzja podjęta na ostatnią chwilę, w pierwszych dniach września, będzie bardziej kosztowna. Wiele osób wróci wtedy z wakacyjnych wyjazdów i trzeba liczyć się z tym, że będzie mniejszy wybór i wyższe ceny – podsumowuje profesor Pastuszka.
Dobry Start zapewnia dofinansowanie dla każdego ucznia do 20. roku życia. Wnioski można składać elektronicznie od 1 lipca do 30 listopada. Termin jest ważny: złożenie wniosku do końca sierpnia gwarantuje otrzymanie świadczenia we wrześniu, natomiast wnioski złożone później rozpatrywane są w ciągu 2 miesięcy.
Autor: Maria Matys










