Grzybiarze w regionie muszą uzbroić się w cierpliwość. W ostatnim czasie aura nie sprzyjała leśnym zbiorom. Jednak w najbliższych dniach sytuacja może ulec poprawie.
Paweł Kosin z Nadleśnictwa Daleszyce tłumaczy, że głównym czynnikiem opóźniającym sezon grzybowy były wysokie temperatury.
– Prawdopodobnie jeszcze w weekend nie będzie dużej szansy na udane grzybobranie. Niestety pogoda w te wakacje jest dosyć niesprzyjająca, bo nawet jak popada, to mamy bardzo wysokie temperatury, które powodują, że wilgoć nie utrzymuje się zbyt długo – zaznacza leśnik.
Jednak dzięki ostatnim opadom deszczu sytuacja zaczyna się powoli zmieniać na korzyść grzybiarzy.
– Grzybnia cały czas czeka na impuls i prawdopodobnie dzięki ostatnim opadom zacznie wytwarzać owocniki. Zazwyczaj po około 12 dniach, po obfitych opadach można spodziewać się wysypu. Myślę, że w przyszłym tygodniu powinniśmy zacząć sprawdzać nasze miejscówki – mówi Paweł Kosin.
Leśnik dodaje, że weekendowy spacer w lesie nie zaszkodzi, bo w wilgotniejszych miejscach mogą pojawić się pojedyncze grzyby.










