W pierwszej rundzie piłkarskiego STS Pucharu Polski, występująca na co dzień w Betclic 3. Lidze, druga drużyna Korony Kielce zmierzy się we wtorek (1 września) przed własną publicznością z ekstraklasowym Radomiakiem Radom.
Murowanym faworytem do zwycięstwa są goście, gospodarze zapowiadają jednak, że tanio skóry nie sprzedadzą.
– Dla każdego z moich zawodników to będzie frajda, żeby rozegrać taki mecz i jak najlepiej się w nim zaprezentować. Myślę, że w ogóle nie trzeba piłkarzy motywować – stwierdził trener Kielczan Arkadiusz Adach.
– Na pewno nie jest to taki zwyczajny mecz. Zmierzymy się przecież z ekstraklasowym Radomiakiem. Będziemy chcieli się pokazać z jak najlepszej strony, wierzymy w swoje umiejętności. Damy z siebie sto procent, a boisko to zweryfikuje – powiedział 17–letni skrzydłowy Bartłomiej Molęda.
– Na pewno będzie to bardzo fajne doświadczenie dla nas, bo jesteśmy jeszcze młodą drużyną. Zrobimy wszystko co w naszej mocy, żeby ten mecz wygrać. Nie jesteśmy faworytami tego spotkania, ale zrobimy tyle, ile możemy. Jeśli będziemy konsekwentni i skoncentrowani przez całe 90 minut, to powinniśmy im utrzeć nosa – dodał 19–letni środkowy pomocnik Kornel Toboła.
Mecz drugiej drużyny Korony Kielce z Radomiakiem Radom rozegrany zostanie we wtorek na stadionie przy ulicy Szczepaniaka i rozpocznie się o godzinie 14.30.










