46 lat temu, 31 sierpnia 1980 roku, podpisane zostało historyczne Porozumienie Gdańskie, które która otworzyło drogę do powstania Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego „Solidarność” i stało się symbolem odrodzenia społeczeństwa obywatelskiego w naszym kraju. W rocznicę tych wydarzeń obchodzimy Dzień Solidarności i Wolności.
Początki „Solidarności” to nie tylko formalne utworzenie związku zawodowego, ale przede wszystkim bezprecedensowy w historii proces społeczny. Ruch ten zjednoczył miliony Polaków wokół wspólnych celów i wartości. Niezwykłą atmosferę jedności w tamtym okresie wspomina Waldemar Bartosz, przewodniczący NSZZ „Solidarność” w regionie świętokrzyskim.
– To był wybuch wspólnotowości, że ludzie chcą być razem dla czegoś. Te cele były określone, bardzo często lokalnie. Na przykład polepszenia zaopatrzenia ale także czasami akcentowano potrzebę budowy boiska. Ten bardzo duży wspólnotowy ruch, a potem Solidarność ale w formie również społecznego ruchu, spowodowały to, że mamy wolny kraj – przekonuje Waldemar Bartosz.
Przez ponad cztery i pół dekady „Solidarność” przeszła głęboką transformację. Mimo, że dziś związek jest mniej liczny niż w czasie swojego spektakularnego startu w latach 80., to jego liderzy zwracają uwagę, że to naturalny proces związany z otwarciem kolejnych form rozwoju społeczeństwa obywatelskiego.
– Ta aktywność wcześniej, w PRL-u nie mogła się ujawnić. Dlatego ludzie wybrali Solidarność, bo dzięki niej można było te swoje aktywności organizować w ramach stowarzyszeń, organizacji, fundacji i partii politycznych. To jest też dzieło Solidarności – tłumaczy przewodniczący.
Zmienił się także charakter codziennej walki o prawa pracownicze. W czasach PRL przeciwnik był jeden – władza komunistyczna. Dzisiejszy rynek pracy jest znacznie bardziej rozproszony, co stawia przed związkiem zupełnie nowe wyzwania organizacyjne i prawne.
– Jest ich bardzo dużo. Ja mam czasami wrażenie, że nawet więcej niż wtedy. Wówczas walczyliśmy np. o wolne soboty, ale chodziło o centralną decyzję. Dzisiaj problemy pracownicze są w różnych podmiotach. Tam trzeba zdefiniować co to jest i zająć się konkretnie tym problemem – wskazuje szef świętokrzyskiej Solidarności.
Obecnie „Solidarność” w regionie skupia się na realnej, codziennej pomocy pracownikom, m.in. poprzez oferowanie bezpłatnej obrony prawnej w sądach pracy czy budowanie funduszu strajkowego, dającego zatrudnionym poczucie bezpieczeństwa socjalnego w momentach najtrudniejszych sporów.
Świętokrzyskie obchody 46. rocznicy podpisania Porozumień Sierpniowych oraz powstania NSZZ „Solidarność” trwają od kilku dni w poszczególnych delegaturach Zarządu Regionu. Kulminacja kieleckich uroczystości przypada na dzisiejsze popołudnie i wieczór. Rozpoczną się o godzinie 17.30 przy tablicy upamiętniającej powstanie związku na Skwerze im. Stefana Żeromskiego.
– Składamy kwiaty i pochylamy sztandary. Również dla tych, którzy już odeszli. Po czym udajemy się do Bazyliki Katedralnej, gdzie uczestniczymy we mszy świętej sprawowanej przez ks. bp. Andrzeja Kaletę w intencji ojczyzny oraz świata pracy. Tych wszystkich problemów, które nurtują ludzi pracy – mówi Waldemar Bartosz.
Następnie o godz. 19 uczestnicy wydarzenia złożą kwiaty przed pomnikiem bł. ks. Jerzego Popiełuszki, patrona „Solidarności”.










