Trwa Międzynarodowy Salon Przemysłu Zbrojeniowego. Na wystawie w kieleckim ośrodku wystawienniczym można zobaczyć nowinki technologiczne z całego świata. Wśród nich m.in. w całości wyprodukowany w Polsce pocisk artyleryjski 155 mm.
Grzegorz Harkot, dyrektor sprzedaży w Hertz Systems informuje, że firma na targach zbrojeniowych prezentuje system antydronowy HAWK C-UAS umożliwiający detekcję i neutralizację bezzałogowych statków powietrznych.
– Skupiamy się zarówno na detekcji radiowej, jak i radarowej. Chcemy, aby system ten był jak najbardziej szczelny i skuteczny. Tak samo w zakresie neutralizacji. Nie skupiamy się na jednym rozwiązaniu jak jamming (przyp. zagłuszanie) czy spoofing (przyp. podawanie fałszywej lokalizacji). Mówimy o łączeniu tych technologii w jeden system. Możemy ten sprzęt rozstawiać na przenośnym trójnogu lub montować go na pojazdach – tłumaczy.

Hertz Systems prezentuje także dwusystemowy odbiornik nawigacji satelitarnej integrujący GPS M-Code i Galileo PRS.
– Odbiornik nawigacyjny GPS jest odporny na spoofing i jamming. Mówiąc krótko, nie da się go zagłuszyć. Dzięki temu pojazd wyposażony w taką platformę jest cały czas widoczny. Czy to na lądzie, czy w powietrzu. Dodatkowo system jest zintegrowany z Galileo PRS. Jest to unikatowe rozwiązanie na skalę światową pozwalające korzystać z obu rozwiązań jednocześnie – podkreśla Grzegorz Harkot.
Na wystawie nie brakuje także w pełni polskich projektów. Jednym z nich jest opracowany i wyprodukowany w Polsce pocisk artyleryjski 155 mm. Andrzej Bulanowski, wiceprezes grupy PGO S.A. wyjaśnia, że zaledwie tydzień przed targami MSPO zakończyły się testy pocisku na poligonie wojsk lotniczych w Ustce.
– Wszystkie wystrzelone pociski przekroczyły 30 km zasięgu w wersji podstawowej. To prawdziwy przełom. Jesteśmy po czterech próbach poligonowych. Ta była najważniejsza, ponieważ pokazała nam rzeczywiste parametry balistyczne tego pocisku. Przed nami jeszcze próby uzupełniające – mówi.

Andrzej Bulanowski podkreśla, że możliwości pocisku wyprodukowanego w Polsce nie różnią się od tych dostępnych na rynku.
– W warunkach natowskich amunicja 155 mm jest ustandaryzowana. Zarówno pod względem wymiarów, jak i zawartości materiału wybuchowego w środku nie odbiega on od istniejących rozwiązań. Nasz projekt ma około 9 kg materiału wybuchowego. Całość waży nieco ponad 40 kg, czyli jest zgodny ze standardem NATO. Jest to niezbędne, aby mogli z niego korzystać różni partnerzy zagraniczni – stwierdza.
Polski pocisk 155 mm do masowej produkcji i sprzedaży ma trafić jeszcze w 2027 roku. Amunicja jest produkowana w dwóch miejscach – w odlewni staliwa w Piotrkowie Trybunalskim oraz w kuźni w Gorlicach gdzie opracowywana jest wersja kuta pocisku.
34. Międzynarodowy Salon Przemysłu Obronnego potrwa do piątku, 11 września. Wydarzenie ściągnęło do stolicy regionu świętokrzyskiego ponad 1,2 tys. firm z 43 krajów.















