Koniec rekrutacji w Politechnice Świętokrzyskiej. Uczelnia zamknęła już możliwość rejestracji, teraz czeka aż kandydaci złożą wymagane dokumenty.
Zadowolony z tegorocznej rekrutacji jest profesor Artur Maciąg, prorektor do spraw studenckich i dydaktyki w Politechnice Świętokrzyskiej. Jak mówi, w tym roku szkoły średnie skończyło półtora rocznika uczniów, co przekłada się na większą liczbę kandydatów na studia. Kielecka uczelnia przygotowała dla nich 23 kierunki i 60 specjalności. Chce na nie przyjąć około 3 tys. żaków.
Profesor Artur Maciąg podkreśla, że już pierwszy, zakończony w lipcu nabór był bardzo dobry, a drugi i trzeci wyraźnie zwiększyły liczbę kandydatów.
– Dlatego, że mamy zarejestrowanych dodatkowo 486 osób na studia stacjonarne i 370 osób na studia niestacjonarne. Po pierwszy naborze startowaliśmy z poziomu około 2 tys., a teraz mamy zarejestrowanych w sumie ponad 2,4 tys. studentów na studiach stacjonarnych i około 900 na studiach niestacjonarnych – informuje prorektor.
Zaskoczeniem tegorocznej rekrutacji jest zmiana najpopularniejszego przez lata kierunku. Profesor Artur Maciąg mówi, że być może ze względu na obawy przed sztuczną inteligencją zabierającą pracę programistom, informatyka nie jest już najczęściej wybierana przez kandydatów.
– Wiemy, że rzeczywiście są pewne obawy przed sztuczną inteligencją, moim zdaniem przesadzone. AI stanie się po prostu kolejnym narzędziem, który będziemy lepiej lub gorzej wykorzystywali. W tej chwili na informatykę mamy 222 chętnych kandydatów, a na pierwsze miejsce awansowało budownictwo, gdzie jest 268 osób zarejestrowanych – tłumaczy.
Kandydaci, którzy zostali zakwalifikowani na studia w Politechnice Świętokrzyskiej mają czas do piątku na doniesienie wymaganych dokumentów.










