W Polsce potrzeba nowego impulsu rozwojowego, także dla infrastruktury, jakim mogłaby być organizacja lub współorganizacja mistrzostw świata w piłce nożnej w 2038 r. czy 2042 r. – powiedział w środę (23 września) na Kongresie Nowej Mobilności w Katowicach minister infrastruktury Dariusz Klimczak.
Argumentował, że tego typu cel zawsze mobilizuje do wysiłku inwestycyjnego: zmian prawa i włączenia najwyższego biegu w inwestycjach. Przypominał, że w 2032 r. powinno już zostać uruchomione nowe lotnisko (Port Polska – PAP) i pierwsza część kolei dużych prędkości między Łodzią a Warszawą, przedłużona do 2035 r. do Poznania i Wrocławia.
Szef MI dodał, że podczas niedawnego, pierwszego w historii spotkania Trójkąta Weimarskiego ministrów odpowiedzialnych za transport zaproponował, aby polską Kolej Dużych Prędkości realizować dalej, jako kontynuację do Niemiec.
– Od mojego odpowiednika nie usłyszałem: nie. Podpisaliśmy porozumienie, planujemy nie tylko te połączenia, które już dzisiaj są, ale także nowe, jaki zaproponować najlepszy przebieg, żeby on miał najlepszą jakość i był najbardziej sensowny – powiedział minister.
Powtórzył, że ambitny cel, sportowy następca Euro 2012 w postaci mistrzostw świata w piłce nożnej w 2038 r. czy 2042 r. mógłby być wielkim impulsem rozwojowym dla państwa polskiego.
– Jako infrastruktura tylko na to czekamy. Do tego czasu moglibyśmy inwestować w wielkie projekty infrastrukturalne i napędzać polską gospodarkę, europejską gospodarkę, bo wyzwań nam zawsze brakuje. Jestem też przekonany, że sektor lotniczy do tego czasu byłby gotowy i jest gotowy – dodał Klimczak.










