Natalia Machałowa – harcerka, żołnierz Armii Krajowej oraz wieloletni pedagog – została upamiętniona w Łopusznie. Na ścianie Miejsko-Gminnego Ośrodka Kultury odsłonięto poświęcony jej mural.
Natalia Machałowa była przedwojenną harcerką, później żołnierzem Armii Krajowej, a w końcu nauczycielką. Jak wspomina jej syn Stanisław, ideały wychowania patriotycznego przekazywała dzieciom zarówno w szkole, jak i w harcerstwie.
– Mama pracowała w przedszkolu, choć miała wykształcenie nauczycielskie, a to dlatego, że ciążyła na niej przynależność do Armii Krajowej, wobec tego w szkole nie mogła znaleźć zatrudnienia. Cały czas jednak wychowywała dzieci, głównie zuchy, wszczepiając im od najmłodszych lat miłość do kraju i wartości patriotyczne. Podopieczni byli częścią naszego domu, mama poświęcała im wiele czasu, a więc i ja w naturalny sposób byłem włączony w ruch harcerski – opowiada.

Mural stworzył pochodzący z Sanoka artysta Arkadiusz Andrejkow, od lat zajmujący się uliczną sztuką. Malowidło wykonano na podstawie zdjęcia z archiwum prywatnego rodziny, które przedstawia druhnę Natalię podczas wyprawy nad jezioro Wigry – dodaje dyrektor Miejsko-Gminnego Ośrodka Kultury Aleksandra Kowalska.
– Jest to jedno z najładniejszych zdjęć druhny Natalii Machałowej. Jest na nim ciepło, kobieco uśmiechnięta, z nadzieją i radością patrzy w przyszłość, w ręku trzyma bukiet polnych kwiatów, więc to najlepszy sposób na przypomnienie jej postaci potomnym. Mural także wpisuje się w popularny obecnie nurt street artu, co dodaje wyjątkowego waloru edukacyjnego – wyjaśnia.
Odsłonięcie muralu w Łopusznie zbiegło się z rocznicą utworzenia Polskiego Państwa Podziemnego – zaznaczył naczelnik kieleckiej delegatury Instytutu Pamięci Narodowej Robert Piwko.
– Druhna Natalia jest przykładem szeregu nauczycieli i wychowawców, instruktorów harcerskich, którzy podczas II wojny światowej, wbrew zakazowi okupanta, prowadzili działalność edukacyjną, nie bacząc na grożące im represje. Dziś można zobaczyć, jak obfite owoce ta praca przyniosła. Mamy tu tak wielu harcerzy wychowanych przez druhnę Natalię, a także tych, którzy już jej nie poznali, ale dają nadzieję, że w przyszłości ideały przekazywane w harcerstwie, nie zostaną zapomniane – podkreślił.
Uroczystości zakończyły się częścią artystyczną przygotowaną przez młodzież z Łopuszna.

Natalia Machałowa z domu Żurowska – urodziła się w 1916 roku, w ówcześnie jeszcze podkieleckim Białogonie. Po zakończeniu szkoły rozpoczęła pracę jako nauczycielka. Jednocześnie wciąż angażowała się w działalność harcerską. W momencie wybuchu wojny dopiero co powróciła z kolonii zuchowej, którą prowadziła w Podzamczu Chęcińskim. W pierwszych dniach konfliktu włączyła się w działalność szpitala polowego. Jednocześnie we wrześniu 1939 roku otrzymała informację, że została zatrudniona w szkole powszechnej w Łopusznie. Należy pamiętać, że w czasie okupacji zlikwidowano całkowicie szkolnictwo. Restrykcyjne zarządzenia władz okupacyjnych dotykały całego życia publicznego Polaków – kulturalnego i naukowego. Pozostawiono jedynie szkoły powszechne uczące bardzo okrojonego programu. Natalia Żurowska pracowała w szkole w Łopusznie przez całą wojnę. Była także jej kierownikiem. W tym czasie rozpoczęła także nauczanie, w ramach tajnych kompletów, przedmiotów zakazanych przez okupantów, jak historia, czy literatura polska. W Łopusznie przed wojną nie było szkoły na poziomie średnim. Jednak w czasie okupacji w ramach tajnych kompletów uruchomiono naukę w klasach gimnazjalnych. Wkład Natalii Żurowskiej w działalność Polskiego Państwa Podziemnego pod tym względem jest nieoceniony. Kolejnym krokiem było wstąpienie do konspiracji, co nastąpiło wiosną 1940 roku. Wtedy została zaprzysiężona jako żołnierz Związku Walki Zbrojnej. Współpracowała ściśle z dowódcą miejscowej placówki, Mieczysławem Stemplewskim „Sergiuszem”, a także, co istotne, pełniła rolę wywiadowcy, łączniczki, a od 1943 roku również zajmowała się aprowizacją oddziałów partyzanckich. Utrzymywała też kontakt i przekazywała informację od pozyskanego przez polski wywiad Karla Landla, pochodzącego z Austrii żandarma, który pełnił służbę w Łopusznie. Warto zaznaczyć, że od początku wyrażał on chęć współpracy z Polakami, a przekazywane przez niego informacje były bardzo istotne, ponieważ dotyczyły prowadzonych przez Niemców akcji. Zakończenie wojny nie przyniosło jednak wytchnienia. W styczniu 1947 roku Natalia Żurowska, podobnie jak wielu przedwojennych polskich nauczycieli, została aresztowana. Powodem było podejrzenie o wrogie nastawienie na tle polityczno-ideologicznym. Władze komunistyczne oczekiwały, że nauczyciele będą wychowywać młodzież w duchu komunizmu. Komuniści wiedzieli, że utrzymanie pełni władzy będzie możliwe jedynie dzięki odpowiedniemu wychowaniu młodych ludzi. Represje, jak utrata pracy czy prewencyjny tymczasowy areszt, dotknęły szeregu pedagogów, zwłaszcza tych, którzy nie przejawiali chęci posłuszeństwa wobec nowej władzy. Po wojnie Natalia Żurowska spotkała swojego męża, później urodziła syna. Niestety jej mąż, Stanisław Machała, zmarł niebawem po ślubie, bo w 1949. Powodem było wyniszczenie organizmu spowodowane pobytem w obozie koncentracyjnym w Oświęcimiu. W tym samym roku Natalia Machałowa powróciła do Białogonu, gdzie mieszkała i pracowała jako pedagog aż do śmierci w 1984 roku.
/oprac. na podstawie relacji Izabeli Bożyk z kieleckiej delegatury IPN/ https://radiokielce.pl/1444222/druhna-z-bialogonu-bedzie-miec-mural-w-lopusznie/











