Zabytkowa studnia kieratowa w Polichnie w gminie Michałów zostanie zrekonstruowana. Gmina wyłoniła firmę, która zajmie się tymi pracami.
Jak informuje wójt Michałowa Bogusław Kowalczyk, studnia zostanie rozebrana do zera, a następnie odbudowana.
– Rozbiórka będzie polegać na demontażu całej konstrukcji i posegregowaniu wszystkich materiałów. Wiele z nich zostanie wykorzystanych potem w odbudowie. Wszystkie elementy muszą być opisane, posegregowane i zabezpieczone – podkreśla Bogusław Kowalczyk.
Rekonstrukcja obejmie nie tylko zewnętrzną konstrukcję, ale również znajdujący się wewnątrz mechanizm.
– Część oryginalnych podzespołów zostanie wykorzystana, natomiast resztę będziemy odtwarzać na bazie zdjęć i innych dokumentów – wyjaśnia wójt.
Rozbiórka ma zostać przeprowadzona w najbliższym czasie, natomiast właściwa rekonstrukcja planowana jest na przyszły rok. Jeśli wszystko przebiegnie zgodnie z planem, oficjalne otwarcie odnowionej studni mogłoby odbyć się w okolicach wakacji.
Przypomnijmy, że w 2020 roku pojawił się pomysł przekazania zabytkowej studni do Muzeum Wsi Kieleckiej. Ostatecznie, po głosach mieszkańców Polichna, którzy opowiedzieli się za pozostawieniem obiektu na miejscu, zapadła decyzja o jego renowacji.
Zaangażowanie mieszkańców miało duże znaczenie dla przyszłości obiektu. Przez dwa lata mieszkańcy Polichna przeznaczali pieniądze z Funduszu Sołeckiego na remont studni. Łącznie na jej odnowienie i związane z tym działania przeznaczono około 200 tys. zł.
Teraz zabytek ma stać się centralnym punktem większego przedsięwzięcia – dodaje wójt.
– W Polichnie powstanie małe centrum turystyczne. Jest już wiata, jest mały plac zabaw, miejsce na grilla i oczko wodne. To naprawdę piękne miejsce nie tylko dla mieszkańców.
Studnia kieratowa w Polichnie jest wyjątkowym obiektem. Jej mechanizm opierał się na dwukonnym kieracie obracającym dębowy wał, który za pomocą systemu lin i kół umożliwiał naprzemienne opuszczanie i podnoszenie wiader.
Z zapisów archiwalnych wynika, że w połowie XIX wieku w okolicznych wsiach, z inicjatywy dziedzica Dembińskiego, powstały łącznie cztery takie obiekty, pozwalające czerpać wodę z głębokości ponad 70 metrów.
Do dzisiejszych czasów przetrwała tylko jedna z nich – studnia w Polichnie. Drugą, pochodzącą ze wsi Góry, przeniesiono przed laty do skansenu w Tokarni.
Trzecia i czwarta studnia powstały nieco później w sąsiednich wsiach należących do majątku ziemskiego Dembińskich. Obiekty te nie zachowały się do naszych czasów. Zostały rozebrane w XX wieku.










