Policja sprawdza, czy przed wyborami samorządowymi w 2024 roku w Działoszycach do rejestru wyborców dopisywano osoby, które mieszkały poza gminą. Pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Pińczowie prowadzone jest śledztwo, w ramach którego przesłuchiwani są świadkowie.
Jak mówi przesłuchiwany przez policję mieszkaniec, skala sprawy może mieć znaczenie dla wyniku wyborów. Według jego wiedzy do rejestru mogło zostać dopisanych około 160-180 osób. Funkcjonariusze mieli pytać między innymi o to, czy osoby składały wnioski osobiście, czy same odbierały dokumenty oraz czy podpisy na dokumentach rzeczywiście należały do nich.
Mężczyzna twierdzi, że sam przeprowadził się do Działoszyc na stałe w marcu 2024 roku. Według jego relacji część innych osób miała natomiast zmieniać obwód wyborczy, mimo że faktycznie nie mieszkała w Działoszycach. Wskazuje również, że pod niektórymi adresami miało zostać zarejestrowanych po kilka osób.
Na tym etapie nie ma jednak potwierdzenia, ile dokładnie osób zostało dopisanych do rejestru ani czy w przypadku któregokolwiek z nich doszło do złamania prawa.
Prowadzenie śledztwa potwierdza Marcin Ciszek, zastępca komendanta Komendy Powiatowej Policji w Kazimierzy Wielkiej.
– Pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Pińczowie prowadzone jest śledztwo w sprawie. Przesłuchiwani są świadkowie i nie postawiono dotychczas nikomu żadnych zarzutów – mówi.
Nieoficjalnie pojawia się również wątek byłej pracownicy urzędu, która miała zgłosić możliwe nieprawidłowości Komisarzowi Wyborczemu w Kielcach i przekazać dokumentację dotyczącą wyborów. Policja nie potwierdza jednak, od kogo pochodziło zawiadomienie.
Próbowaliśmy na razie bezskutecznie skontaktować się z komisarzem wyborczym.
O sprawę zapytaliśmy burmistrza Działoszyc Stanisława Poradę. Twierdzi, że nic nie wie o prowadzonym postępowaniu.
– Nie mam pojęcia, nie mam na ten temat wiedzy – powiedział.
Burmistrz zapewnia również, że nikt nie zwracał się do niego w tej sprawie.
Prokuratura Rejonowa w Pińczowie na razie nie udziela szczegółowych informacji. Jak usłyszeliśmy, po szczegóły należy zgłosić się po powrocie szefowej prokuratury, czyli za około dwa tygodnie.
W wyborach na burmistrza Działoszyc Stanisław Porada zdobył 1375 głosów, czyli 50,91 proc. wszystkich ważnie oddanych głosów. Michał Leszczyński otrzymał 1146 głosów (42,43 proc.), Marek Kasprzyk – 145 (5,37 proc.), a Artur Hubert Woźniak – 35 głosów (1,30 proc.). Stanisław Porada wygrał wybory w pierwszej turze.
Wyniki postępowania pokażą, czy doszło do nieprawidłowości i czy sprawa mogła mieć wpływ na przebieg wyborów.










