Szpital w Opatowie zawiesił działalność oddziału chirurgicznego. Powodem jest brak lekarzy. Pacjenci są odsyłani do sąsiadujących placówek.
Powodem zawieszenia działalności oddziału jest brak lekarzy, mówi starosta opatowski Tomasz Staniek.
– Jeden lekarz odszedł, były więc trudności z pełną obsadą dyżurów. Teraz szukamy lekarzy, którzy podjęliby się stałej pracy. Mamy lekarzy, którzy chcą dyżurować, chcą przeprowadzać zabiegi, natomiast szukamy takiego podstawowego trzonu, który zapewni nieprzerwane funkcjonowanie oddziału. Chcemy zaoferować lekarzom jak najlepsze warunki, między innymi mieszkania. Planujemy kupić trzy mieszkania na terenie miasta, które pozwoliłyby osiedlić się u nas.
Zarząd powiatu opatowskiego planuje ponowne otwarcie oddziału chirurgii od przyszłego roku. Cały personel medyczny, który dotychczas pracował na chirurgii, został przeniesiony na inne oddziały.
– Nasz szpital jest nowoczesny, mamy dobre warunki do pracy i leczenia. Dodatkowo rozbudowaliśmy Zakład Opiekuńczo-Leczniczy, podpisaliśmy już kontrakt z NFZ-em na 58 miejsc, prowadzone są prace przygotowujące podziemia na potrzeby szpitala wojennego. Dodatkowo placówka zakończyła ubiegły rok z dodatnim wynikiem finansowym, resztę kredytu, jaki otrzymaliśmy po poprzedniej ekipie rządzącej spłacimy jeszcze w tym roku, bo zostało około 800 tysięcy złotych do oddania.
W szpitalu w Opatowie nie ma SOR-u, funkcjonuje tylko izba przyjęć z nocną i świąteczną opieką medyczną, więc pacjenci wymagający interwencji chirurgicznej są zabezpieczani medycznie i przewożeni do ościennych ośrodków.










