Zabytkowe lampy naftowe, świeczniki, szable, wazony, czy szklanki z lat 80. ubiegłego wieku można kupić na giełdzie staroci, która trwa w Chęcinach. W wydarzeniu udział bierze kilkudziesięciu wystawców. Jednym z nich jest Andrzej Sobczyński.
– Od kilku lat zbieram mosiężne przedmioty. Ratuję je przed wyrzuceniem na złom. Są to kielichy, patery, dzbanki, świeczniki, czy misy. To wszystko, co udało mi się uratować przed zniszczeniem przywożę na te giełdę, by ludzie mogli cieszyć się tymi przedmiotami u siebie w domach. Mam ich około 200 sztuk – mówi Andrzej Sobczyński.
Giełdę odwiedził również pan Mariusz, który kolekcjonuje przedmioty z okresy PRL.
– W swoich zbiorach mam kryształowe flakony, misy, wazony, talerze, ale także książki, sprzęt AGD. Mam także komplet 6 szklanek, które zostały wyprodukowane w 1980 roku. Są w oryginalnym opakowaniu. Te przedmioty mają swój urok, oczywiście także duszę. Są to rzeczy, które przetrwają jeszcze lata, a nie miesiące, jak te produkowane teraz – zapewnia.
Kolejna giełda kolekcjonerska w Chęcinach odbędzie się w kwietniu przyszłego roku.
Ta witryna wykorzystuje pliki cookie. Kontynuując przeglądanie wyrażasz zgodę na ich używanie. Zachęcamy do odwiedzenia naszej strony Polityki prywatności. Rozumiem