Jeden z faworytów do wygrania Ligi Mistrzów w tym sezonie, SC Magdeburg będzie rywalem Industrii Kielce w 3. kolejce europejskich rozgrywek. Spotkanie w Hali Legionów rozpocznie się w środę (7 października) o godz. 20.45 i będzie w całości transmitowane na antenie Radia Kielce.
Zdaniem specjalistów faworytem jest niemiecka drużyna, ale trener Industrii Krzysztof Lijewski liczy na atmosferę Hali Legionów.
– Rywal może być faworytem. Gramy jednak u siebie w domu. Bez względu na to z kim przychodzi nam grać, przed swoimi kibicami zawsze musimy być głodni zwycięstw – podkreśla Krzysztof Lijewski.
Szkoleniowiec przypomniał, że starcie z rywalem tej klasy, co Magdeburg, wymaga pełnego skupienia przez 60 minut.
– Z Magdeburgiem nie wystarczy, że będziesz grał 55 minut dobrze. Wystarczy, że będziesz miał lekki przestój, krótką chwilę jakiejś niepewności w ataku czy nieskuteczności, a przeciwnik od razu to wykorzysta i odskoczy na kilka bramek. Obrona będzie kluczowa. Nie możesz na chwilę przestać myśleć o zadaniach, jakie masz nałożone w defensywie – twierdzi Krzysztof Lijewski.
Skrzydłowy Industrii Piotr Jarosiewicz nie może doczekać się konfrontacji z Magdeburgiem.
– Granie takich spotkań to czysta przyjemność. Przyjeżdża jedna z najlepszych drużyn na świecie. Na takie mecze się czeka, aby zaprezentować się z jak najlepszej strony i walczyć o zwycięstwa – podkreśla Piotr Jarosiewicz.
Popularny „Jaro”, podobnie jak trener liczy na pomoc kibiców, bo trybuny w Hali Legionów będą pełne.
– Gramy u siebie, a to daje nam największą siłę. Fani dają taką moc, dzięki której możemy wygrać z każdym. Mam nadzieję, że tak będzie w środę – powiedział Piotr Jarosiewicz.
Obydwa zespoły prowadzą w grupie F – po dwóch meczach mają na koncie po dwa zwycięstwa z Kolstad i Lucerną. Mistrz Niemiec jest liderem, bo ma lepszy stosunek bramek. Gra toczy się też o to, który zespół ile punktów „zabierze” w przypadku awansu do drugiej fazy grupowej.
Będzie to szósty oficjalny w historii mecz pomiędzy zespołami z Kielc i Magdeburga (pięć w Lidze Mistrzów, jeden w IHF Super Globe). Biorąc pod uwagę tylko rozgrywki europejskie, to trzy zwycięstwa odnieśli Niemcy. W tym te najbardziej prestiżowe, bo w finale EHF LM w 2023 roku po dogrywce oraz rok później w ćwierćfinale po konkursie rzutów karnych.
Co mówią rywale?
– To może być najważniejszy mecz pierwszej fazy grupowej. Kielce mają mocny skład i są niezwykle trudnym rywalem na własnym parkiecie. Zapowiada się gorąca atmosfera. Zrobimy wszystko, co w naszej mocy, by wygrać. Te dwa punkty mogą okazać się dla nas kluczowe – zarówno w tej, jak i w kolejnej rundzie. – podkreśla lewoskrzydłowy SC Magdeburg Lukas Mertens.
W kieleckim zespole na pewno nie zagrają kontuzjowani od dłuższego czasu Arkadiusz Moryto, Szymon Sićko i Milorad Bakić. Pod znakiem zapytania stoi również występ Luki Klaricy, który w sobotnim (3 października) meczu z KPR Legionowo mocno uderzył plecami o parkiet i być może potrzebna będzie kilkudniowa przerwa. Gotowy jest już rozgrywający Michał Olejniczak, który zagrał już kilka minut przeciwko drużynie z Mazowsza.
Spotkanie 3. kolejki Ligi Mistrzów Industria Kielce – SC Magdeburg rozpocznie się w Hali Legionów w środę (7 października) o godz. 20.45 i będzie w całości transmitowane na antenie Radia Kielce.










