Policja i strażacy w Działoszycach zostali postawieni na nogi po zgłoszeniu dotyczącym podejrzanej przesyłki znajdującej się w skrzynce pocztowej obok budynku pocztowego. Na kopercie widniał napis „biohazard” oraz oznaczenie zagrożenia biologicznego.
Pracownica poczty, która otworzyła we wtorek (6 października) skrzynkę, zauważyła przesyłkę. Miała rozmiar przypominający niewielki list kurierski i widoczny napis „biohazard”. Ten wzbudził jej niepokój relacjonuje Marcin Żarek, oficer prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Pińczowie.
Na miejsce skierowano strażaków z pińczowskiej jednostki ratowniczo-gaśniczej. W działaniach uczestniczyły dwa zastępy oraz jednostka ratownictwa straży pożarnej z Sancygniowa.
– Kobietę odizolowano od innych osób a miejsce zdarzenia zabezpieczono. Następnie na miejsce przybyła grupa ratownictwa chemiczno-ekologicznego z Kielc, która wspólnie z przybyłymi na miejsce funkcjonariuszami policji zbadała przesyłkę.
Dostępnym sprzętem pomiarowym nie stwierdzono zagrożenia.










