Kolejne świętokrzyskie samorządy mają problem z wodą. W wodociągu Mójcza, w gminie Daleszyce wykryto bakterie coli. Z kolei w wodociągu Wzdół-Parcele w Bodzentynie pojawiła się ponadnormatywna zawartość ołowiu. W drugim przypadku ograniczenia w spożyciu wody objęły 24 miejscowości.
Wodociąg Mójcza zaopatruje w wodę miejscowość o tej samej nazwie, a także m.in. ul. Chabrową w Kielcach. Dariusz Meresiński, burmistrz Daleszyc zapewnia, że mimo przekroczenia dopuszczalnych norm woda nie stwarza zagrożenia dla życia i nadaje się do spożycia po wcześniejszym przegotowaniu.
– Woda wymaga przegotowania do bieżącego użytkowania. Można ją bez problemu wykorzystać do mycia, kąpieli czy celów sanitarnych. Jednak co najważniejsze to wykluczona jest obecność bakterii chorobotwórczych. Nowe wyniki badań będą znane w poniedziałek, 12 października.
O wiele poważniej sytuacja wygląda w Bodzentynie. Anna Leżańska, komisarz rządowy gminy przyznaje, że problem z ołowiem w wodzie znany jest od wielu lat. Jednak teraz z uwagi na bardziej rygorystyczne normy stał się bardziej uciążliwy.
– Prawdopodobną przyczyną są złoża ołowiu w ziemi. Ktoś kiedyś zdecydował o tym, by wybudować studnię w takiej, a nie innej lokalizacji. Szukamy rozwiązania, a przede wszystkim specjalisty, który pomoże w znalezieniu sposobu wytrącania ołowiu z wody. Mamy już specjalistyczną firmę, która przedstawi nam rozwiązania umożliwiające pozbycie się ołowiu z wody – tłumaczy.
Zgodnie z decyzją Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego zakaz spożycia wody oraz wykorzystania jej do innych celów niż sanitarne obejmuje 24 miejscowości: Chrusty, Hucisko, Kamieniec, Kamienna Góra, Kamionka, Leśna Stara Wieś, Orzechówka, Parcelanci, Sieradowice-Parcele, Podkonarze, Podmielowiec, Siekierno-Podmieście, Siekierno-Przedgrab, Siekierno-Smyków, Siekierno-Stara Wieś, Ściegnia, Wiącka, Wzdół Rządowy, Wzdół Kolonia, Wzdół Parcele, Nowa Wieś, Stara Wieś, Skorucin, Bodzentyn (ul. Wolności od nr 17 do końca ulicy w stronę msc. Podkonarze).
Anna Leżańska podkreśla, że woda będzie wydawana zarówno przez bodzentyńskie Przedsiębiorstwo Usług Komunalnych. W akcję ma być zaangażowana również ochotnicza straż pożarna.
– Tam gdzie są gospodarstwa ustawimy mausery, aby ludzie mogli poić zwierzęta. Warto pamiętać, że wiele osób we Wzdole ma własne studnie przydomowe. Największym wyzwaniem będzie dotarcie do starszych osób, które nie mają dostępu do aktualnych komunikatów – dodaje komisarz.
To nie pierwszy tego typu przypadek w ostatnich tygodniach. Jak informowaliśmy pod koniec września tego roku w wodociągu Chęciny wykryto ponadnormatywną zawartość ołowiu.










