W minioną środę (7 października) rozgrywający Industrii Kielce Michał Olejniczak po raz pierwszy w tym sezonie po poważnej kontuzji w spotkaniu Ligi Mistrzów.
– To było dla mnie wielkie wydarzenie. Przed spotkaniem z Magdeburgiem czułem się, szczerze mówiąc, chyba jak przed pierwszym meczem Ligi Mistrzów w mojej karierze. Gdzieś tam od początku tego dnia emocje były ze mną, towarzyszyły mi same takie pozytywne emocje. Cieszyłem się, że dziś jest ten dzień i rzeczywiście w tym meczu czułem się dobrze, czułem się gotowy od początku. To pozytywne uczucie takie wróciło do mnie, bo brakowało mi tego i w tym dniu zdecydowanie wiedziałem, że jest to duży dzień i że wielki mecz przed nami – powiedział popularny Olej.
Po raz pierwszy po kontuzji Michał Olejniczak pojawił się na parkiecie w sobotę 3 października, kiedy wszedł na parkiet Hali Legionów kilkanaście minut przed końcem spotkania z KPR Legionowo. Jednak wymiar emocjonalny meczu z SC Magdebrug był znacznie większy. Kielczanie przegrali starcie z niemieckim zespołem 30:35. Rewanż w najbliższą środę 14 października w Getec Arenie.
25-letni Michał Olejniczak w sierpniu poddał się artroskopii kolana i do tej pory przechodził rehabilitację.










