Niepokojące uszkodzenia skarpy i liczne uschnięte drzewa – to problemy, które zgłosili przedstawiciele gminy Nowy Korczyn. Samorząd zwrócił się do Świętokrzyskiego Zarządu Dróg Wojewódzkich w Kielcach o ocenę stanu technicznego nasypu oraz kontrolę nasadzeń wykonanych w ramach inwestycji.
Do osunięcia gruntu doszło w pobliżu ronda od strony Buska-Zdroju. Uszkodzenia są widoczne z drogi wewnętrznej biegnącej wzdłuż obwodnicy.
Jak informuje burmistrz Paweł Zagaja, na skarpie można zauważyć wypłukaną ziemię oraz naruszone umocnienia. Jego zdaniem istnieje obawa, że intensywne opady deszczu mogą pogłębić zniszczenia i doprowadzić do dalszej degradacji nasypu.
– Zgłosiłem to Świętokrzyskiemu Zarządowi Dróg Wojewódzkich. Obiekt jest na gwarancji. Myślę, że podejmą interwencję, że żadnego problemu nie będzie, żeby to uzupełnić. Czas nagli, bo idzie zima. Później warunki mogą być już mniej korzystne na wykonanie prac – zaznacza burmistrz.

Samorząd domaga się oględzin skarpy, oceny jej stanu technicznego oraz przeprowadzenia niezbędnych prac naprawczych i zabezpieczających.
Zastrzeżenia dotyczą również zieleni przy obwodnicy. Wiele młodych drzew posadzonych w ramach inwestycji uschło.
Władze gminy poprosiły więc o kontrolę wszystkich drzew i wymianę obumarłych sadzonek na nowe.
– Nasadzenia miały zrekompensować wycinkę drzew przewidzianą na etapie projektowania drogi. Nie jest to tylko czynnik estetyczny, ale również ekologiczny – podkreśla Paweł Zagaja.
Obwodnicę Nowego Korczyna otwarto w grudniu ubiegłego roku.
O stanowisko w tej sprawie poprosiliśmy także Świętokrzyski Zarząd Dróg Wojewódzkich. Na odpowiedź czekamy.










