Około 10 tys. pacjentów przyjmuje rocznie Szpitalny Oddział Ratunkowy w Ostrowcu Świętokrzyskim. Z okazji Dnia Ratownictwa Medycznego wojewoda świętokrzyski Józef Bryk spotkał się z personelem placówki i podziękował ratownikom, lekarzom, pielęgniarkom oraz wszystkim osobom zaangażowanym w ratowanie ludzkiego życia.
– W tym roku obchodzimy 20-lecie systemu ratownictwa medycznego. Dwadzieścia lat temu Sejm znowelizował ustawę, regulując funkcjonowanie systemu oraz zawód ratownika medycznego – przypomniał wojewoda świętokrzyski Józef Bryk. Jak podkreślił, system ratownictwa medycznego obejmuje dyspozytornię medyczną, zespoły ratownictwa medycznego, w tym Lotnicze Pogotowie Ratunkowe, oraz szpitalne oddziały ratunkowe.
Głównym elementem systemu jest dyspozytornia medyczna, która odbiera zgłoszenia z numerów alarmowych.
– W ubiegłym roku odnotowano 175 tys. interwencji, z czego połowa pochodziła z numerów alarmowych. W tym roku zarejestrowano już 150 tys. zgłoszeń, a jedna trzecia z nich wpłynęła bezpośrednio pod numer alarmowy 112. W województwie działa 50 zespołów ratownictwa medycznego, które realizują dużą liczbę wyjazdów. W ubiegłym roku wykonały ich 116 tys., przewożąc łącznie 78 tys. pacjentów – zaznaczył wojewoda.
Wojewoda wskazał, że ostrowiecki SOR należy do najbardziej obciążonych oddziałów tego typu w regionie. Rocznie przyjmuje niemal 10 tys. pacjentów, co stawia go na pierwszym miejscu w województwie świętokrzyskim pod względem liczby przyjmowanych osób. Kolejne są oddziały w Starachowicach i Kielcach.
Dyrektor szpitala w Ostrowcu Świętokrzyskim Tomasz Boroński zaznaczył, że przed placówkami medycznymi stoją coraz większe wyzwania.
– Niektóre szpitale zamykają oddziały urazowe i zabiegowe, dlatego spodziewamy się, że liczba pacjentów trafiających do nas będzie coraz większa. Szpitalny oddział ratunkowy jest często pierwszym miejscem kontaktu pacjenta ze szpitalem. Nasz personel pozostaje w pełnej gotowości przez całą dobę. Musimy zabezpieczyć siedem obszarów funkcjonowania SOR-u i dokładamy wszelkich starań, aby każdy pacjent otrzymał pomoc terminowo i na odpowiednim poziomie – powiedział Tomasz Boroński.
Monika Borek, koordynatorka SOR-u przypomniała że oddział został oddany w okresie pandemii COVID-19.
– Na SOR-e nigdy nie ma spokoju, bo jest to oddział gotowości medycznej. Personel, który tutaj pracuje, traktuje tę pracę jak swoją pasję. To osoby, które świadomie wybrały to miejsce i tworzą zespół, którego priorytetem jest pacjent w stanie nagłego zagrożenia zdrowotnego – podkreśliła Monika Borek.
Na każdej 12-godzinnej zmianie pracuje siedem osób personelu medycznego i pomocniczego. W zespole są również lekarze urazowi i zajmujący się pozostałymi pacjentami a także pracownicy rejestracji i sanitariusze.
Zmienia się również profil osób trafiających na oddział. Coraz większą grupę stanowią seniorzy z wielochorobowością i chorobami przewlekłymi, w tym cukrzycą oraz schorzeniami układu krążenia. Personel przyjmuje także pacjentów z udarami, zawałami i chorobami onkologicznymi.
Zdaniem Moniki Borek sprawne funkcjonowanie SOR-u zależy przede wszystkim od współpracy między pracownikami, dobrego zarządzania oraz współdziałania poszczególnych zespołów. Istotne jest również wyposażenie oddziału w sprzęt niezbędny do ratowania życia.
Starosta ostrowiecki Agnieszka Rogalińska podziękowała pracownikom Szpitalnego Oddziału Ratunkowego za ich codzienną pracę i gotowość do niesienia pomocy.
– To szpital, który przyjmuje ogromną liczbę pacjentów. Ostrowiecki SOR jest największym tego typu oddziałem w województwie świętokrzyskim, a jego blisko 60-osobowy zespół wykonuje gigantyczną pracę. Za to zaangażowanie i gotowość do niesienia pomocy przez 24 godziny na dobę, siedem dni w tygodniu, bardzo serdecznie Państwu dziękuję – powiedziała Agnieszka Rogalińska.
W województwie świętokrzyskim funkcjonuje 11 szpitalnych oddziałów ratunkowych.












