Piłkarze Moravii Kopalnia Morawica od kilku kolejek walczą, aby wydostać się ze strefy spadkowej w tabeli Betclic 3.Ligi. Niestety, brakuje zwycięstw.
Zespół z powiatu kieleckiego wygrał w tym sezonie tylko dwa razy i to było w sierpniu: w Lubaczowie z Pogonią-Sokołem 2:0 i u siebie z Naprzodem Jędrzejów 4:2. Jednak od 19 sierpnia ma na koncie tylko trzy remisy i pięć porażek.
– Zwycięstwo jest nam bardzo potrzebne. Na pewno dla poprawy mentalu, ale dla pozycji w tabeli również, bo musimy ciągle patrzeć, jak ta liga się układa, jak te wyniki wyglądają, no bo my musimy ten peleton teraz gonić. Nie po to awansowaliśmy, żeby za rok znów zaczynać od czwartej ligi. – podkreśla bramkarz i kapitan Moravii Szymon Pietras.
Po 12. kolejkach Moravia zajmuje przedostatnie 17. miejsce w tabeli grupy czwartej Betclic 3.Ligi, tracąc do bezpiecznej strefy trzy punkty. W najbliższą sobotę (17 października) podopieczni Przemysław Ryńskiego zmierzą się w Krakowie z rezerwami Wieczystej, które są na pewno w zasięgu zespołu z Morawicy.










