W 11. kolejce Polskiej Ligi Boksu drużyna WKB RUSHH Kielce zmierzy się w najbliższą sobotę na wyjeździe z Concordią Knurów. Pięściarze ze stolicy województwa świętokrzyskiego dwa tygodnie temu doznali pierwszej porażki w sezonie, jednak wciąż utrzymują się na pozycji lidera rozgrywek. Ich przewaga nad drugim w tabeli Pomorzaninem Boxing Team Toruń zmalała jednak do czterech punktów.
Z kolei Concordia, zajmująca obecnie trzecie miejsce, ma za sobą cenne zwycięstwo nad Królewskim Kraków. Podopieczni Ireneusza Przywary mają w tym roku realną szansę na zakończenie rywalizacji na podium.
– Mają w swoim składzie dobrych, a nawet najlepszych zawodników w Polsce. Barwy Concordii reprezentuje dwukrotny olimpijczyk Damian Durkacz. Występują tam również bracia Dudzińscy, Alan Misiek czy Mateusz Wodziński – to naprawdę mocny skład, a do tego dochodzi jeszcze młody Basik. My także mocno mobilizujemy się na każdy mecz. Ciągle zastanawiamy się, jakim zestawieniem knurowianie wyjdą przeciwko nam. Każdy klub liczący się w Polskiej Lidze Boksu ma swoich reprezentantów w kadrach narodowych i boryka się z podobnymi problemami, czyli wyjazdami zawodników na zgrupowania oraz zawody. To znacznie utrudnia ustalanie składu na kolejne konfrontacje – przyznał trener kielczan, Daniel Adamiec.
WKB RUSHH Kielce wciąż będzie musiał sobie radzić bez kontuzjowanego Jakuba Domurada, który w tym sezonie zanotował komplet zwycięstw.
– W naszym zespole nadal brakuje Kuby. Jego złamany palec nie odzyskał jeszcze pełnej sprawności, ale mam nadzieję, że wróci do nas na dwa ostatnie mecze w listopadzie. Zrobiliśmy parę roszad w składzie i z pewnością będziemy chcieli zaskoczyć przeciwników. To jest boks – tutaj liczy się dyspozycja dnia. Liczę na to, że w tym spotkaniu chłopaki będą w świetnej formie i uda nam się wyrwać to zwycięstwo – zakończył 31-letni szkoleniowiec.
Mecz pomiędzy Concordią Knurów a WKB RUSHH Kielce rozpocznie się w sobotę (16 października) o godzinie 18:00.










