Kilkusetletnie tradycje garncarskie, które kultywuje Ośrodek Tradycji Garncarstwa w Chałupkach, zostały wpisane na Krajową listę niematerialnego dziedzictwa kulturowego.
Dziś (piątek, 16 października) w Ludźmierzu w województwie małopolskim odbędzie się gala Narodowego Instytutu Dziedzictwa, podczas której przedstawicielom Ośrodka Tradycji Garncarstwa zostaną wręczone dyplomy.
– W tym roku Narodowy Instytut Dziedzictwa uhonorował 23 tradycje i zwyczaje z całej Polski. Znalezienie się na tej liście, to wyjątkowe wydarzenie w historii Chałupek – podkreśla w rozmowie z Radiem Kielce Patrycja Perzak, kustosz Ośrodka Tradycji Garncarstwa. – To jest dla nas duże wyróżnienie i potwierdzenie, że powstanie Chaty Garncarza i Muzeum Garncarstwa ma sens i jest potrzebne ludziom, żeby rozwijali swoje pasje i umiejętności. Dzięki temu tradycja garncarstwa w Chałupkach nadal trwa – mówi kustosz.
Przedmiotem Krajowej listy niematerialnego dziedzictwa kulturowego nie są przedmioty, lecz żywa kultura – wiedza, umiejętności i praktyki. Gwarantem ich zachowania jest przekazywanie z pokolenia na pokolenie. W Chałupkach dzieje się tak za sprawą szkółki garncarskiej, w której z roku na rok szkoli się coraz więcej osób.
– Mamy dwie instruktorki, które szkolą dzieci i dorosłych. Pokazują, jak toczyć na kole garncarskim, ale też jak lepić z gliny figurki, ponieważ ceramika figuralna była kiedyś w Chałupkach bardzo popularna – wyjaśnia Patrycja Perzak.
Obok naczyń użytkowych, takich jak dzbany lub doniczki, charakterystyczne dla ośrodka w Chałupkach są gwizdki w formie ptaków lub z głowami koników. Tradycyjnie wykonywano również kropielnice, kapliczki oraz scenki o tematyce religijnej lub rodzajowej.
Obecnie proces wypalania ceramiki ułatwiają piece elektryczne, ale w Chałupkach wciąż można doświadczyć wypału w tradycyjnym piecu garncarskim.
– Ten piec to nasza perełka. Powstał na wzór zabytkowego pieca rodziny Głuszków, który znajduje się w Muzeum Garncarstwa. Kiedy naczynia znajdą się już w środku, to kwatera, czyli wejście do pieca, zamurowywana jest cegłami szamotowymi. Temperatura w środku osiąga nawet ponad 1000 stopni Celsjusza, a sam wypał trwa nawet około 12 godzin. W tym czasie trzeba cały czas pilnować pieca, dokładać drewna, więc jest to bardzo dużo pracy – opisuje kustosz Ośrodka Tradycji Garncarstwa.
Wyroby garncarskie Chałupek wyróżniają się prostą formą i brakiem malowanych wzorów. Ozdabiane są prostymi rytami, odciskami stempelków i naklejanymi motywami ślimaków i kiści winogron. Kolorystyka naczyń wynika z dawnej dostępności materiałów i barwników, które wykorzystywano do szkliwienia, dlatego przeważają w niej odcienie brązów, zieleni i żółci.
Pracownicy ośrodka mają nadzieję, że wpis tradycji garncarskich w Chałupkach na Krajową listę niematerialnego dziedzictwa pomoże w dalszej popularyzacji tego wyjątkowego rzemiosła i przyczyni się do rozwoju turystyki w regionie świętokrzyskim.








