Od czasu remontu dworca PKS w Kielcach wracają pytania o powrót Baby Jagi – kukły, która niegdyś zdobiła to miejsce.
O czarownicę w zapasce po raz kolejny zapytał nas jeden ze słuchaczy.
– To postać związana z naszym regionem. Kukła wisiała przez długie lata na ścianach dworca autobusowego w Kielcach. Jestem ciekaw, czy gospodarze obiektu jeszcze raz pochylą się nad reaktywacją symbolu i czy ta legendarna postać powróci w to miejsce – zastanawia się.
Barbara Sipa, rzecznik Urzędu Miasta w Kielcach nie wyklucza powrotu Baby Jagi na dworzec, jednak podkreśla, że zostałaby zaprezentowana w nowym wydaniu.
– Pytanie o Babę Jagę powraca regularnie, co pokazuje, jak silnie ta charakterystyczna postać zapisała się w pamięci Kielczan. Dzisiaj nie jesteśmy w stanie podać konkretnego terminu powrotu Baby Jagi na dworzec, ale to dobry moment, by zastanowić się, jak połączyć nowoczesny charakter wnętrza z historią i sentymentem Kielczan – mówi.
W tym kształcie, w jakim czarownica była w przeszłości – na kieleckim dworcu na pewno się nie pojawi.










