Ponad 7 litrów naparu zawierającego silną substancję psychotropową DMT zabezpieczyli policjanci na posesji w powiecie kieleckim. Śledczy przerwali przygotowania do rytualnego seansu.
Funkcjonariusze z Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach ustali, że w jednej z miejscowości w gminie Daleszyce ma dojść do zorganizowanego seansu, podczas którego uczestnicy będą spożywać napar z substancją psychotropową – informuje mł. asp. Paweł Kasprzak, rzecznik prasowy Policji Śląskiej.
– Po wkroczeniu na teren wytypowanej posesji policjanci zastali organizatorów spotkania 65-letniego mężczyznę i 58-letnią kobietę oraz grupę osób przygotowujących się do wypicia naparu – mówi Paweł Kasprzak.

W trakcie przeszukania zabezpieczono ponad 7 litrów specjalnie przygotowanego wywaru z zawartością dimetylotryptaminy (DMT). Jest to silny związek chemiczny zakwalifikowany w polskim prawie do grupy substancji psychotropowych o dużym potencjale nadużywania i braku zastosowań medycznych. Jego zażywanie w warunkach pozamedycznych niesie za sobą poważne zagrożenie dla życia i zdrowia, wywołując m.in. gwałtowne zmiany świadomości, wymioty oraz przyspieszenie akcji serca – doprecyzowuje w swoim komunikacie Policja Śląska.
Zatrzymane małżeństwo zostało doprowadzone do prokuratury, gdzie usłyszało zarzuty nielegalnego posiadania znacznej ilości substancji psychotropowych oraz środków zastępczych.
– 65-letni mężczyzna i jego 58-letnia żona przyznali się do zarzucanych im czynów. Wobec pary zastosowano dozoru policji, poręczenie majątkowego oraz zakazu opuszczania kraju – przekazuje mł. asp. Paweł Kasprzak.
Zarzucane podejrzanym przestępstwo zagrożone jest karą do 10 lat pozbawienia wolności.

























