„Tanie Ogrzewanie” to remedium na wysokie ceny ogrzewania. Politycy Prawa i Sprawiedliwości proponują rozwiązanie, które ma ochronić Polaków przed dużymi kosztami w czasie zimy.
Anna Krupka, szefowa partii w woj. świętokrzyskim przekonywała, że rządy premiera Donalda Tuska doprowadziły do drożyzny, której kumulacja nastąpi w czasie nadchodzącej zimy.
– Tusk i cały jego rząd nie wprowadzają żadnych instrumentów osłonowych, nie reagują na rosnące koszty energii i ogrzewania, a więc i rachunki Polaków. Państwo polskie bankrutuje, w związku z czym nie ma środków, by wprowadzić jakiekolwiek programy osłonowe – mówiła.
Odpowiedzią PiS-u jest inicjatywa ustawodawcza „Tanie Ogrzewanie”. Zakłada ona 8-procentowy VAT na paliwa stałe oraz 5-procentowy VAT na energię elektryczną i cieplną. Jak wyliczała posłanka Anna Krupka – cena programu to 14,5 mld zł, które zgodnie z propozycją PiS-u miałyby być wygenerowane z nadmiarowych zysków koncernów paliwowych.
Tomasz Staniek, starosta opatowski przekonywał, że choć zimą rachunki mieszkańców zawsze są wyższe niż w innym czasie, to niepokojące robi się to, jak rosną w ostatnich latach.
– Dzisiaj pellet zdrożał o 64 procent. Nigdy wcześniej nie był aż tak drogi. Domagamy się od obecnego rządu, aby wprowadził regulacje osłonowe, choćby regulację obniżenia podatku VAT – mówił.
Obecnie stawka VAT na węgiel, inne paliwa stałe, a także energię elektryczną i ciepło wynosi 23 procent.















