W 15. kolejce Betclic 3. Ligi piłkarze Staru Starachowice pokonali na własnym stadionie Pogoń-Sokół Lubaczów 4:3 (0:1).
Strzelanie na Szkolnej rozpoczęli goście: w 42 min. trafił Słowak Marcel Masar. Na 2:0 podwyższył w 51 min. Ukrainiec Jehor Chromych. Kontaktowego gola dla Staru strzelił 180 sekund później Adrian Szynka. Pogoń odpowiedziała w 60 min. drugą bramką Masara. Na szczęście później strzelili już tylko Starachowiczanie: w 68 min. Szymon Stanisławski, w doliczonym czasie gry z rzutu karnego Adrian Szynka, a tuż przed końcowym gwizdkiem Maciej Styczyński.
Goście kończyli mecz w „dziesiątkę”, bo w 70 min. drugą żółtą i w konsekwencji czerwoną kartką ukarany został pomocnik gości Szymon Jopek.
– Źle weszliśmy w ten mecz. Dostaliśmy trochę przypadkową bramkę tuż przed przerwą. Na początku drugiej połowy oni znów trafili, ale szybko odpowiedzieliśmy. Później gol na 1:3, ale ta czerwona kartka dla Szymona Jopka dała nam trochę wiatru w żagle. Strzeliliśmy na 2:3, później karny i remis. Uważam, że jeszcze jedna „jedenastka” nam się należała. Przy 3:3 poszliśmy vabank i udało się wygrać. Cieszymy się, bo to było bardzo trudne spotkanie, ale zdobywamy komplet punktów przed własną publicznością i to jest najważniejsze – podsumował w rozmowie z Radiem Kielce kapitan Zielono-Czarnych Mateusz Jagiełło.
Dla Staru to trzecie zwycięstwo z rzędu i sytuacja w tabeli znacznie się poprawiła. W 16. kolejce podopieczni trenera Dariusza Pietrasiaka zagrają w sobotę (7 listopada) w Morawicy derbowe spotkanie z Moravią.








