Samorząd Skalbmierza zamierza przybliżyć wygląd pierwszej świątyni w mieście pochodzącej z XII wieku. Powstała wizualizacja romańskiego kościoła która pozwala wyobrazić sobie, jak mogła wyglądać jedna z najstarszych budowli sakralnych w regionie.
Autorem wizualizacji jest Kamil Włosowicz, zastępca burmistrza Skalbmierza, który od lat interesuje się lokalną historią. Jak podkreśla, przedsięwzięcie ma charakter hobbystyczny i stanowi próbę odtworzenia wyglądu pierwszego kościoła na podstawie dostępnych materiałów historycznych, publikacji naukowych i wyników badań archeologicznych.
Jak mówi, pierwsza historyczna wzmianka o Skalbmierzu i tamtejszym kościele pochodzi z 1217 roku. Przez lata właśnie tę datę łączono z początkami świątyni. Jednak zdaniem części badaczy jej historia może być znacznie dłuższa, a początki romańskiej budowli mogą sięgać początku XII wieku. Jedną z osób, które szerzej rozwinęły tę hipotezę, jest Wojciech Sowała, autor publikacji „Artystyczne dzieje kolegiaty w Skalbmierzu”.
– Wysunął tezę, że kościół w Skalbmierzu mógł powstać już na początku XII wieku. Jego budowę wiąże z postacią Skarbimira, domniemanego założyciela Skalbmierza i palatyna Bolesława Krzywoustego. Skarbimir, korzystając na początku XII wieku z licznych przywilejów nadanych przez króla, mógł jak uważa historyk przyczynić się do powstania takiej budowli w Skalbmierzu – zaznacza Kamil Włosowicz.
Ważnym źródłem informacji są również badania archeologiczne prowadzone w latach 60. XX wieku. Na ich podstawie powstały pierwsze próby rekonstrukcji wyglądu dawnego kościoła. W latach 70. XX wieku swoją koncepcję przedstawił Andrzej Tomaszewski. Jak mógł wyglądać pierwszy kościół w Skalbmierzu?
Według przyjętej koncepcji była to jednonawowa, romańska świątynia z półkolistą apsydą, czyli zaokrąglonym zakończeniem kościoła od strony wschodniej, gdzie znajdował się ołtarz.
Jej ściany wykonano z precyzyjnie obrobionych bloków piaskowca, układanych w charakterystycznej dla średniowiecznego budownictwa technice opus emplectum. Budowla początkowo mogła być pozbawiona wież. Dwie wysokie, czworoboczne wieże, widoczne na obecnej wizualizacji, najprawdopodobniej dobudowano dopiero w kolejnym etapie rozbudowy kościoła.
Nie ma również całkowitej pewności co do pierwotnego usytuowania wejścia do świątyni ani dokładnego kształtu jej wschodniego zakończenia. Andrzej Tomaszewski w swojej rekonstrukcji zaproponował półkolistą apsydę, która mieściłaby się w obrębie dzisiejszego, trójbocznego zakończenia prezbiterium.
Z dawną świątynią wiąże się również tajemnica okazałego sarkofagu, odnalezionego podczas badań archeologicznych. Wojciech Sowała rozważał możliwość jego umiejscowienia w części apsydy i nie wykluczał, że mógł być miejscem pochówku samego Skarbimira. Niestety, sarkofag zaginął i do dziś nie udało się ustalić jego dalszych losów.
Choć kolegiata w Skalbmierzu była na przestrzeni wieków wielokrotnie przebudowywana, do dziś zachowało się w niej wiele elementów pierwotnej romańskiej konstrukcji.
– Mowa tutaj o południowej ścianie kościoła w części prezbiterium oraz o wieżach, które zachowały się do naszych czasów w pełnej wysokości. Jeżeli spojrzymy na te wieże, zauważymy ślady po oknach romańskich, które zostały później zabudowane, a nawet ślady po tak zwanych biforiach, czyli podwójnych oknach, znajdujących się nieco niżej, pod hełmami wież – dodaje Kamil Włosowicz.
Kolejne przebudowy stopniowo zmieniały wygląd świątyni. Dobudowano nowe części, zmieniano otwory okienne, zadaszenie i wystrój wnętrza. W rezultacie obecna kolegiata ma w dużej mierze charakter neogotycki, choć jej najstarsze partie wciąż skrywają romańskie dziedzictwo.
Wizualizacja spotkała się również z pozytywnym odbiorem lokalnych działaczy społecznych. Leszek Śmiech, prezes zarządu stowarzyszenia ze Skalbmierza, podkreśla, że takie inicjatywy pomagają popularyzować historię miasta i mogą zachęcić do dalszych badań nad przeszłością kolegiaty.
– Oczywiście, że takie działania mają sens. Wizualizacja bardzo mi się podoba. Wcześniej mieliśmy jedynie ogólny zarys świątyni, a teraz możemy zobaczyć, jak mogły wyglądać jej mury i poszczególne elementy. Ważne, żeby mieszkańcy i ludzie w całej Polsce dowiadywali się, że w Skalbmierzu istniał romański kościół, którego fragmenty murów zachowały się do dziś – mówi Leszek Śmiech.
O potrzebie popularyzowania historii kolegiaty mówi również ks. kan. Krzysztof Balcer, proboszcz parafii pw. św. Jana Chrzciciela w Skalbmierzu.
– Wielu parafian do końca nie zdaje sobie sprawy z tego, jak długa jest historia tej świątyni. Brakuje chyba takiej broszury dostępnej dla mieszkańców, niezbyt długiej i napisanej przystępnym językiem, bez nadmiaru naukowych szczegółów. Mogłaby zawierać podstawowe informacje opisujące historię kościoła i jego dzieje. Można byłoby ją nawet rozdać każdej rodzinie – mówi ks. kan. Krzysztof Balcer.
Samorząd nie wyklucza jednak dalszych działań. W planach są konsultacje z historykami i specjalistami zajmującymi się architekturą romańską, a także możliwość przygotowania bardziej szczegółowej, profesjonalnej wizualizacji. Przygotowana wizualizacja może stać się impulsem do kolejnych badań i prób odtworzenia dawnych dziejów świątyni.










