Planowana rewaloryzacja parku przerwana po wycince drzew, zarośnięte pasy zieleni między jezdniami, zaniedbane nieużytki nazywane samoistnymi łąkami.
Kielczanie narzekają na stan zieleni w mieście. Na przeciwnym biegunie są chociażby Busko-Zdrój i Starachowice z nowymi parkami. Czy do właściwego dbania o zieleń miejską, trzeba tylko pieniędzy, czy także dobrego gospodarza?
O tym rozmawialiśmy w audycji Punkty Widzenia od 16.30.
[poll id=”452″]








