Afrykańskie upały męczące nie tylko dla ludzi, ale też zwierząt. Warszawskie zoo przygotowało się na ponad 30-to stopniowe temperatury. Szczególnie mogą być uciążliwe dla zwierząt polarnych, a takich nie brakuje w stołecznym ogrodzie. Możemy tam oglądać pingwiny, pantery śnieżne czy niedźwiedzie.
– Staramy się zapewnić im możliwie jak największy komfort – mówi Janusz Rak, opiekun działu drapieżnych. – Mają klimatyzowane pomieszczenie, w którym jest chłodno – 15 stopni, jeżeli chcą to tam wchodzą, jeśli nie, to obok mają cieplejsze pomieszczenie gdzie panuje temperatura 22 stopni – wyjaśnia.
– W wielkie upały raczej nie zobaczymy zwierząt na wybiegu – dodaje Rak. – Niedźwiedzie w takie upały nie korzystają z basenów, ponieważ po wyjściu z wody, ta woda musi potem z nich wyparować co sprawia, że im bardzo gorąco. Nie korzystają z wody w upalne dni – tłumaczy.
Zoo cały czas pozostaje otwarte, można je zwiedzać od godziny 19 do 18, a w weekendy do 19.












