– Miesiąc przyspieszenia w produkcji, to miesiąc szybciej do pozbycia się epidemii – powiedział premier Mateusz Morawiecki o szczepionkach przeciw COVID-19. – Chodzi o to, ażeby firmy, które mają odpowiednie zdolności produkcyjne w Europie, w Unii Europejskiej, mogły rzeczywiście wykorzystywać te zdolności – zaznaczył.
Miesiąc szybciej do pozbycia się pandemii
Premier przebywa w portugalskim Porto, gdzie w piątek odbył się Szczyt Społeczny UE, a w sobotę zbiera się na nieformalnym posiedzeniu Rada Europejska. Szef rządu powiedział w sobotę przed południem dziennikarzom, że pierwszy gorąco dyskutowany temat w piątek, gdzie były różnice zdań, to kwestia uwspólnotowienia patentów na szczepionki przeciw COVID-19.
– Ja zdecydowanie opowiadałem się za tym, aby doszło do uwolnienia patentów, do uwspólnotowienia patentów, do wzmocnienia produkcji wszystkich szczepionek, które tylko mogą być w Unii Europejskiej w bezpieczny sposób produkowane – powiedział szef polskiego rządu. Słowo „uwspólnotowienie”, jak zaznaczył, jest najbardziej właściwe. – Chodzi o to, ażeby firmy, które mają odpowiednie zdolności produkcyjne w Europie, w Unii Europejskiej, mogły rzeczywiście wykorzystywać te zdolności – zaznaczył.
W jego ocenie każdy miesiąc przyspieszenia w produkcji szczepionek – dla Polski, dla Polaków, dla innych mieszkańców Unii – to miesiąc szybciej do pozbycia się epidemii. – Jednocześnie też wiemy, że właśnie wraz z rozwojem mocy produkcyjnych będziemy mogli szybciej dostarczyć szczepionki do innych krajów świata, a przecież to pandemia globalna. Globalna, to znaczy rzeczywiście musimy zaszczepić przynajmniej 70-80 populacji całego świata – podkreślił premier.
Największe szarpnięcie w historii Polski
Premier mówił też, że podczas rozmów w Porto wskazywał na zasadność sprawiedliwości podatkowej. – Im szybszy wzrost gospodarczy, przy sprawiedliwym systemie podatkowym, bez rajów podatkowych, tym łatwiej jest wypracować odpowiedni model społeczny – mówił szef rządu. Podkreślił, że Polska stawia „na szybki wzrost gospodarczy”. – Do tego … bardzo się przyda europejski program odbudowy, w wyniku, którego chcemy dokonać największego w historii Polski „szarpnięcia” w programach inwestycyjnych, największego wzrostu w pogromach rozwoju inwestycji infrastrukturalnych. I to też przedmiot rozmów w Portugalii – powiedział.












