Udawał żołnierza, oczarowywał i okradał kobiety. Osiem zarzutów usłyszał 48-letni mężczyzna z Marek. Swoje ofiary miał poznawać przez Internet.
– Podczas trwającej kilkanaście miesięcy znajomości z pierwszą kobietą okradał ją w różny sposób – mówi Tomasz Sitek z KPP w Wołominie.
– Mężczyzna otrzymał od kobiety pieniądze, najpierw 9 i pół tysiąca złotych, później 18 tys. zł. W tym czasie korzystał też z laptopa należącego do kobiety, oraz zgrał na zewnętrzne nośniki pamięci dane z jej komputera. Gdy znajomość się zakończyła nie zwrócił ani pieniędzy ani laptopa – wyjaśnia.
W tym samym czasie miał spotykać się z kolejną kobietą, która także była przez niego okradana.
– Oczarował ją udawaną służbą w wojsku – tłumaczy Sitek.
– Mężczyzna poinformował kobietę, że jest żołnierzem i zaprosił ją do Warszawy na uroczystości państwowe. Występując w mundurze pułkownika wojska polskiego odbierał i oddawał honory wojskowe innym żołnierzom w trakcie uroczystości, jednocześnie uzyskując błędne przeświadczenie co do stanowiska i rangi – podkreśla.
Poszkodowane kobiety zgłosiły kradzieże na policję, która powiązała ze sobą te sprawy. Mężczyzna został zatrzymany w towarzystwie swojej kolejnej ofiary. Trafił do aresztu na 2 miesiące. Grozi mu 8 lat więzienia.












