W Krakowie policja wylegitymowała ponad 340 osób przed stadionem Wisły Kraków. „Część z nich była poszukiwana przez organy ścigania” – poinformowała Barbara Szczerba z małopolskiej policji. Kibice zebrali się w czasie meczu Białej Gwiazdy ze Stalą Mielec w ramach protestu pod hasłem „Otwierać stadiony”.
Obowiązujące przepisy sanitarne wykluczają udział publiczności w wydarzeniach sportowych, dlatego kibice obydwu drużyn nie mogli zasiąść na trybunach. Nie przeszkodziło im to jednak w zgromadzeniu się przed stadionem.
Zgromadziło się ponad 300 osób. Policjanci wzywali do rozejścia się oraz przypominali o obowiązku zakrywania ust i nosa, a także informowali, że zgromadzenie tak dużej ilości osób jest nielegalne.
Osoby łamiące przepisy legitymowano. Ogółem policjanci wylegitymowali 343 osoby. 40 osób dostało mandaty. Większość dotyczyła nieprzestrzegania zakazów, nakazów, ograniczeń lub obowiązków określonych w przepisach o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych. Część dotyczyła naruszenia przepisów porządkowych i drogowych. Wobec pozostałych legitymowanych osób policja rozważa możliwość skierowania wniosku o ukaranie do sądu i przekazanie stosownej informacji do sanepidu, który może nałożyć karę pieniężną na łamiących obostrzenia.
Wobec pięciu osób podjęto już decyzję o skierowaniu wniosku do sądu za posiadanie w miejscu publicznym niebezpiecznych przedmiotów.
Policjanci zapobiegli także starciu dwóch zwaśnionych grup kiboli na terenie miasteczka studenckiego. Podczas tej akcji jeden z policjantów użył gazu obezwładniającego.
Zatrzymano także trzy osoby, które były poszukiwane, w tym do odbycia kary więzienia.












