04.03.2021. Kielce. Mecz piłkarzy ręcznych: Flensburg-Handewitt - Łomża Vive Kielce. Na zdjęciu (z piłką): Michał Olejniczak - Łomża Vive / Wiktor Taszłow / Radio Kielce
Piłkarze ręczni Łomży Vive przegrali w ostatnim spotkaniu fazy zasadniczej z Flensburgiem 28:31 (17:19) i zajęli trzecie miejsce w grupie A, co oznacza, że w dwumeczu 1/8 finału zmierzą się z francuskim Nantes.
Kielczanie w czwartek wieczorem zagrali bardzo nieskutecznie w ataku.
– Mściły się na nas niewykorzystane sytuacje i to zadecydowało o końcowym wyniku – powiedział Michał Olejniczak.
– Nie wiem z czego wynikała nasza słaba skuteczność, może z dyspozycji dnia, a może dlatego, że ich bramkarz wiedział jak rzucamy? – zastanawiał się kielecki rozgrywający.
– Wiemy, że teraz mamy trudniejszych przeciwników w walce o Final Four, ale jutro jest nowy dzień, musimy wstać z podniesionymi głowami i walczyć dalej – zadeklarował popularny „Olej”.
– Skuteczność zawiodła co pozwoliło bramkarzowi Flensburga odbić aż 20 piłek. To była główna przyczyna porażki – przyznał Szymon Sićko.
– Po tej przegranej w walce o FF czekają nas teoretycznie trudniejsi rywale, ale nie załamujemy się i walczymy dalej – zapewnił rozgrywający „żółto-biało-niebieskich”.
W1/8 Ligi Mistrzów kielczanie zmierzą się w dwumeczu z francuskim Nantes. Pierwsze spotkanie odbędzie się 31 marca, bądź 1 kwietnia na wyjeździe. Rewanż tydzień później w Hali Legionów.
Ta witryna wykorzystuje pliki cookie. Kontynuując przeglądanie wyrażasz zgodę na ich używanie. Zachęcamy do odwiedzenia naszej strony Polityki prywatności. Rozumiem