Spotkać je można w parkach, ogrodach czy na obrzeżach miasta. Mowa o jeżach, które są jednym z najbardziej rozpoznawalnych dzikich zwierząt żyjących w naszym kraju. Jednak od kilku lat są gatunkiem zagrożonym i trzeba zapewnić im ochronę. W tym celu w Opolu przygotowano dla nich kilkanaście miejsc, w których mogą znaleźć schronienie na zimę.
– Jeże przygotowują się już do snu zimowego, dlatego chcemy, aby te nasze opolskie mogły skorzystać z usypanych specjalnie pryzm z opadłych liści i ustawionych w środku domków – mówi Sebastian Smoliński z Wydziału Ochrony Środowiska i Rolnictwa Urzędu Miasta Opola. – Praktycznie na każdym terenie zieleni, gdzie mamy skupiny krzewów to mamy takie miejsca dla jeży przygotowane. Oprócz tego, co roku dostawiamy domki dla jeży. Aktualnie najwięcej ich jest w Parku Nadodrzańskim, w okolicach ulicy Wrocławskiej, na wyspie Bolko, na Dambonia i w Parku 800-lecia. W tym roku wprowadziliśmy takie tabliczki, które informują mieszkańców, że te zostawione kopy liści to są schronienia dla jeży. Nie wolno ich rozkopywać, wpuszczać psa i płoszyć.
– Jeśli zobaczymy jeża, to nie podchodźmy do niego, dajmy mu spokojnie przejść – dodaje Smoliński.
Dodajmy, 10 listopada przypada Międzynarodowy Dzień Jeża.












